ogłosił Miller.
- dodał, przewidując, że nowe przedsięwzięcie byłego prezydenta przyciągnie dziesiątki milionów ludzi. - podkreślił jego doradca.
Serwisy odcięły Trumpa od swoich usług
Miller nie przedstawił żadnych szczegółów dotyczących nowej platformy komunikacyjnej Trumpa, ale zaznaczył, że były prezydent USA odbywa w tej sprawie "spotkania na wysokim szczeblu" i zgłosiło się do niego wiele firm.
Po szturmie zwolenników Trumpa na Kapitol 6 stycznia, podczas którego zginęło pięć osób, Twitter zablokował konto polityka, dla którego był to główny kanał komunikacji z opinią publiczną. Analogiczne kroki podjął później m.in. Facebook i kilka innych platform społecznościowych. Serwisy uzasadniały odcięcie Trumpa od swoich usług notorycznym rozpowszechnianiem fałszywych informacji dotyczących wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku i ryzykiem podżegania do przemocy.