Dziennik Gazeta Prawana logo

USA nakładają sankcje na Rosję za atak hakerski i ingerencję w proces wyborczy

15 kwietnia 2021, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/ShutterStock
Administracja USA ogłosiła pierwsze od kilku lat znaczące sankcje, wymierzone w gospodarkę Rosji, aby ukarać Kreml za kampanię cyberszpiegowską przeciwko Stanom Zjednoczonym i działania, mające na celu wpłynięcie na wybory prezydenckie w 2020 r. Będziemy obciążać Rosję kosztami za destabilizujące działania, w tym cyberataki na USA i sojuszników, ingerencje w procesy wyborcze, represjonowanie dziennikarzy czy naruszanie granic innych państw - ogłosiłBiały Dom.

Jak wynika z wcześniejszych doniesień "Washington Post" administracja prezydenta Joe Bidena miała nałożyć sankcje na sześć rosyjskich firm, które wspierają hakerskie operacje rosyjskich służb szpiegowskich. Według gazety sankcje miały też objąć wydalenie dziesięciu oficerów wywiadu, pracujących pod przykryciem dyplomatycznym w Stanach Zjednoczonych.

"Administracja Bidena jasno dała do zrozumienia, że Stany Zjednoczone chcą stabilnych i przewidywalnych relacji z Rosją. Nie uważamy, że musimy kontynuować negatywną trajektorię" - czytamy w komunikacie Białego Domu. Jednocześnie amerykańska administracja "publicznie i nieoficjalnie stawia sprawę jasno - będziemy bronić naszych interesów narodowych i obciążać kosztami za działania rządu rosyjskiego, które mają nam zaszkodzić" - głosi komunikat. 

Wśród "działań destabilizujących" wymieniono m.in. ingerencje w amerykański proces wyborczy, cyberataki na Stany Zjednoczone oraz ich sojuszników, międzynarodową korupcję, represjonowanie dziennikarzy i naruszanie integralności terytorialnej innych państw.

Biden zaproponował szczyt USA-Rosja 

We wtorek prezydent Joe Biden odbył rozmowę telefoniczną z rosyjskim prezydentem Wladimirem Putinem. Jak informował Biały Dom, Biden zaproponował organizację dwustronnego szczytu poza granicami USA i Rosji. 

Szczyt miałby się odbyć w "najbliższych miesiącach", nie informowano jednak, jakie państwo trzecie mogłoby być gospodarzem szczytu. między przedstawicielami władz USA i Rosji. W rozmowie z Putinem Biden podkreślił wsparcie Waszyngtonu dla "suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy". Wyraził również zaniepokojenie zwiększeniem przez Rosję liczby oddziałów na "okupowanym Krymie oraz granicach Ukrainy" i wezwał Kreml do "zmniejszenia napięć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj