Dziennik Gazeta Prawana logo

Talibowie zaczęli pobierać cło na granicy z Pakistanem

28 lipca 2021, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flagi Afganistanu i Talibów
Shutterstock
Rzecznik talibów oświadczył, że grupa reprezentantów pojechała z dwudniową wizytą do Chin, by rozmawiać z tamtejszym szefem MSZ Wangiem Yi. Z kolei agencja EFE, powołując się na pakistańskie służby, poinformowała, że talibowie zaczęli pobierać cło na granicy z Pakistanem.

Dziewięcioosobowa delegacja Talibów ma rozmawiać z chińskim ministrem spraw zagranicznych o "polityce, gospodarce, sprawach związanych z bezpieczeństwem obu państw, obecnej sytuacji w Afganistanie oraz procesie pokojowym" - oświadczył rzecznik talibów Mohammad Naim.

Tymczasem na granicy z Pakistanem "talibowie nałożyli nowe cła i zaczęli pobierać podatki od towarów jadących do Afganistanu lub wjeżdżających do Pakistanu" - twierdzą pakistańskie służby na przejściu granicznym w Ćamanie. Po afgańskiej stronie talibowie przejęli pełną kontrolę nad przygranicznym miastem Spin Boldak dwa tygodnie temu.

Płacą podwójnie

Wiceszef Imran Khan Kakar twierdzi, że zwykle przejście graniczne przekraczało około 1000 ciężarówek dziennie, jednak obecnie ich liczba zmniejszyła się do 100. Kupcy przekraczający tamtejszą granicę płacą podatek dwa razy: najpierw talibom na przejściu granicznym, a później afgańskiemu rządowi, gdy transport dotrze do Kandaharu.

Również rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu cytowany przez Interfax ostrzegł, że bojownicy tzw. Państwa Islamskiego zaczęli napływać do Afganistanu z Syrii, Libii i kilku innych krajów. Szojgu powiedział, że Rosja zapewni graniczącemu z Afganistanem Tadżykistanowi wsparcie wojskowe w razie jakiegokolwiek zagrożenia ze strony Afganistanu.

Talibowie rządzili Afganistanem od 1996 roku do obalenia ich władzy w 2001 przez wojska Stanów Zjednoczonych wraz z sojusznikami. Odkąd władze USA ogłosiły w kwietniu plany wycofania wojsk, przemoc nasiliła się w całym państwie, a talibowie zaczęli przejmować kolejne części kraju. Amerykańskie wojska mają opuścić Afganistan do 11 września po niemal 20 latach konfliktu.

"Afganistan staje się państwem pariasem"

 - ostrzegł z kolei przebywający z wizytą w Indiach szef dyplomacji USA Antony Blinken. Za "głęboko niepokojące" uznał doniesienia o okrucieństwach dokonywanych przez talibskich bojowników w czasie zakrojonej na szeroką skalę ofensywy na terenach, nad którymi przejęli kontrolę.

 - przestrzegł.

 - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji na wspólnej konferencji prasowej ze swoim indyjskim odpowiednikiem S. Jaishankarem.

Ofensywa talibów, którzy w ciągu niespełna trzech miesięcy zajęli ogromne połacie afgańskiego terytorium, niepokoi Indie i sąsiadów Afganistanu. Ostateczne wycofanie sił międzynarodowych, obecnych w tym kraju od 20 lat, właściwie dobiegło już końca - zwraca uwagę agencja AFP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj