Prokuratura we Frankfurcie potwierdziła gazecie, że znalezioną substancją był . Ta rakotwórcza substancja jest stosowana głównie w medycynie i przemyśle. Występuje również w pobliżu miejsc prób jądrowych i w odpadach z elektrowni atomowych.
Postępowanie przeciwko kapitanowi Michaelowi C. zostało rozszerzone o zarzut . Wcześniej oskarżono go już o naruszenie ustawy o handlu zagranicznym i płatnościach oraz ustawy o kontroli broni wojennej - informuje "Spiegel".
"Coś w rodzaju zbrojowni"
- pisze tygodnik. W środku znaleziono m.in. , a większość materiałów ma pochodzić z byłego ZSRR, a nie z zapasów wojska.
C. należał do jednostki zajmującej się między innymi analizą ładunków wybuchowych domowej roboty.
Poufne dokumenty
- pisze "Spiegel". Według gazety chodzi oi . Podczas nalotu skonfiskowano również obszerną literaturę komunistyczną.
Oprócz prokuratury i służb celnych śledztwo prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego. C. został umieszczony w areszcie.
Funkcjonariusz zwrócił na siebie uwagę, ponieważ chciał wysłać podejrzaną paczkę do USA. Podczas kontroli celnej na lotnisku we Frankfurcie funkcjonariusze odkryli w środku tłumik do karabinu maszynowego z czasów II wojny światowej.