"Jeśli USA i NATO naprawdę zależy na pokoju i Ukraińcach, dlaczego nie mogą po prostu powiedzieć, że nie wezmą Ukrainy do NATO i pozwolić jej być pomostem, a nie polem bitwy?" - napisała Hua Chunying. "Jeśli naprawdę chcą uniknąć kolejnych ofiar, dlaczego wciąż dostarczają śmiercionośną broń na Ukrainę, zamiast zachęcać do rozmów i popierać je? - dodała rzeczniczka chińskiego MSZ w kolejnym tweecie.
Hua skomentowała w ten sposób wypowiedź byłej amerykańskiej kongresmenki Tulsi Gabbard, która twierdzi, że wojny na Ukrainie można było "łatwo uniknąć", gdyby administracja prezydenta USA Joe Bidena i NATO "uznała uzasadnione obawy Rosji" związane z możliwością włączenia Ukrainy do Sojuszu.
Chińskie władze wzywały do deeskalacji i politycznego rozwiązania sporów, ale nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i sprzeciwiają się określaniu jej mianem "inwazji". Opowiedziały się również przeciwko sankcjom nakładanym na Rosję i poparły wystosowane przez Moskwę żądania wobec NATO.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.