Zdaniem analityków amerykańskiego ośrodka władze Iranu chciały także pośrednio zaakcentować, że zajmujący ważne stanowisko przedstawiciel rosyjskich władz zwrócił się do Iranu o pomoc w konflikcie z Ukrainą.
- podało ISW.
Think tank zauważył również, że wizyta Patruszewa w Iranie odbywa się na tle doniesień, że irański reżim potrzebuje pomocy Rosji w tłumieniu ogólnokrajowych protestów, które wybuchły w połowie września. Nie jest jednak jasne, czy również ta kwestia ma być poruszona w trakcie rozmów Patruszewa i jego irańskiego odpowiednika Alego Szamkaniego.
- przekazało ISW w raporcie.
Jak przypomnieli amerykańscy analitycy, strona ukraińska poinformowała we wtorek, że Teheran nadal wyposaża Moskwę w drony Mohajer, Aras i Shahed, które są przekazywane zarówno przez państwowe, jak i prywatne irańskie firmy.
Grupa Wagnera
W najnowszym raporcie ISW oceniono także, że siły z rosyjskiej firmy najemniczej, tzw. grupy Wagnera, wyolbrzymiają swoje rzekome zdobycze terytorialne w Donbasie na Ukrainie i tylko sobie przypisują rosyjskie sukcesy w regionie Bachmutu, "aby wzmocnić własną reputację jako ulubionej siły uderzeniowej Kremla".
Według ISW siły ukraińskie prawdopodobnie osiągnęły niewielkie zdobycze na północny zachód od miasta Swatowe w obwodzie ługańskim. Rosyjskie źródła stwierdziły, że siły ukraińskie zintensyfikowały operacje ofensywne w kierunku Kreminnej. Siły rosyjskie kontynuują operacje ofensywne wokół Bachmutu, Awdijiwki i zachodniej części obwodu donieckiego.
Amerykańscy analitycy zwrócili również uwagę na nieproporcjonalne obciążenie finansowe, jeśli chodzi o zapewnienie środków potrzebnych do prowadzenia wojny; obciążone tym zadaniem są głównie rosyjskie władze regionalne, co "wywołuje reakcje społeczne". podało ISW.
Ośrodek przekazał ponadto, że władze rosyjskie dalej "eksportują" rosyjskich obywateli do służby we władzach okupacyjnych na Ukrainie, zastępując prawdopodobnie nieefektywnych ukraińskich kolaborantów w tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej (DRL i ŁRL). Władze rosyjskie mogą uważać, że dotychczasowi ukraińscy kolaboranci nie są godni zaufania lub nie okazali się wystarczająco skuteczni, aby realizować cele Kremla - oceniło ISW.