– mówi PAP Kłaskouski, białoruski niezależny komentator, który przebywa na emigracji.
"To wojna, dla której Łukaszenka udostępnił terytorium"
Podkreśla, że w mijającym roku kluczowym wydarzeniem, które miało wpływ na sytuację na Białorusi, była i jest wojna na Ukrainie. – mówi ekspert.
– ocenia.
Kłaskouski: Nawet sam Łukaszenka mówił o konieczności dywersyfikacji eksportu
Kłaskouski zaznacza, że wcześniej nawet sam Łukaszenka mówił o konieczności dywersyfikacji eksportu. – wyjaśnia.
– podkreśla. – mówi Kłaskouski.
Ocenia, że "zapewne ludzie z otoczenia Putina dają mu różne rady, w tym takie, by "umoczyć ręce Łukaszenki we krwi" i odciąć mu możliwości manewru, lawirowania, tajnych rozmów z Zachodem". – wyjaśnia Kłaskouski.
Argumenty Łukaszenki
- dodaje. Ekspert ocenia, że białoruskie społeczeństwo w większości nie popiera wojny, a żołnierze nie mają motywacji do walki przeciwko Ukraińcom.– komentuje. Przypomina, że Łukaszenka powołał na stanowisko nowego szefa MSZ zawodowego dyplomatę, który "zna Zachód i umie z nim rozmawiać", co świadczy o tym, że Mińsk chce mieć możliwość kontynuowania gry z Zachodem.
Publicysta uważa, że przebywająca na emigracji białoruska opozycja nie powinna "głośno nawoływać do sankcji". – ocenia Kłaskouski.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.