Dokument ma regulować tryb przejścia organów i instytucji państwowych z pracy w czasie pokoju do pracy w warunkach wojennych w przypadku powstania zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.
W dekrecie Alaksandra Łukaszenki określono, których organów on dotyczy. Nowe prawo objęło m.in. Ogólnobiałoruskie Zgromadzenie Ludowe (zjazd deputowanych z całego kraju), obie izby parlamentu, Sąd Najwyższy i Sąd Konstytucyjny.
Co jest w dokumencie?
Zgodnie z dekretem w razie ogłoszenia stanu wojny osoby kierujące określonymi organami i instytucjami państwowymi otrzymają stopnie wojskowe zgodne z ich stanowiskiem. W białoruskim systemie urzędnicy zostają dowódcami miejscowych struktur Obrony Terytorialnej.
Służba prasowa białoruskiego dyktatora twierdzi, że dekret pozwoli zapewnić nieprzerwane funkcjonowanie aparatu państwowego w okresie narastania zagrożenia wojennego i w czasie wojny.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.