Wśród rosyjskich przeważają osoby z głębokiej prowincji, m.in. z Buriacji i Północnej Osetii, a także żołnierze czeczeńskiego przywódcy Ramzana Kadyrowa. Najeźdźcy obawiają się miejscowego ruchu oporu, dlatego na wszelkie możliwe sposoby ukrywają swoją obecność. Okupanci nie noszą mundurów i przemieszczają się cywilnymi samochodami z ukraińskimi rejestracjami, w tym szkolnymi autobusami z napisem "Dzieci" - relacjonował Fedorow.
Melitopol liczył przed rosyjską inwazją około 150 tys. mieszkańców. Miasto zostało opanowane przez wojska wroga na przełomie lutego i marca 2022 roku, kilka dni po agresji Kremla na sąsiedni kraj. Okupacyjna administracja uznaje od tego czasu Melitopol za nieformalną "stolicę" podbitych ziem obwodu zaporoskiego.
Głównym celem sił ukraińskich jest ofensywa z kierunku zaporoskiego w stronę Melitopola i wybrzeża Morza Azowskiego, która pozwoliłaby zamknąć rosyjskie oddziały w kotle we wschodniej części obwodu chersońskiego, na lewym brzegu Dniepru - oznajmił na początku grudnia ubiegłego roku ukraiński ekspert wojskowy pułkownik Roman Switan.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.