Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusza proces Andrzeja Poczobuta. "Nie ma sprawiedliwości w białoruskich sądach"

16 stycznia 2023, 07:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Andrzej Poczobut
<p>Andrzej Poczobut</p>/PAP Archiwalny
"Niestety nie da się patrzeć na rozprawę Andrzeja Poczobuta optymistycznie, gdyż nikt nie myśli o tym, że może być teraz sprawiedliwy sąd. Nie ma sprawiedliwości w białoruskich sądach" - powiedział PAP wiceprezes Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski.

W poniedziałek ma ruszyć dwukrotnie przekładany proces Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi. Przebywa on w areszcie od 25 marca 2021 roku. Został oskarżony o "podżeganie do nienawiści" i "rehabilitację nazizmu", a także wzywanie do wprowadzenia sankcji. W październiku 2022 roku Poczobuta wpisano na białoruską "listę terrorystów".

"Wszystkie sprawy kończą się jednakowo"

Wiceprezes Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Marek Zaniewski w rozmowie z PAP podkreślił, że wszyscy, łącznie z Poczobutem, . Jak podkreślił, niestety nie da się patrzeć na tę sprawę optymistycznie, gdyż - oświadczył. - zauważył. Według wiceprezesa ZPB Poczobut  i mimo przeciwności, a także absurdalnych zarzutów, szykuje się do procesu i obrony. - dodał.

Zaniewski przypomniał, że niedawno rozpoczął się proces dziennikarzy zlikwidowanego przez władze największego niezależnego białoruskiego portalu TUT.by, czy tegorocznego laureata pokojowej Nagrody Nobla Alesia Bialackiego.  - dodał. Jak zaznaczył, nie są to ostatnie procesy na tle politycznym.

Wiceprezes ZPB podkreślił, że do tej pory nie było jeszcze precedensu, aby  - dodał.

Poczobut jest w areszcie od marca 2021

Poczobut przebywa w areszcie od 25 marca 2021 roku. Wraz z nim aresztowane zostały także Andżelika Borys, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska z ZPB, a także Anna Paniszewa, działaczka mniejszości z Brześcia. Borys została w marcu 2022 roku wypuszczona z aresztu, lecz wciąż jest objęta sprawą karną, a jej status nie jest jasny – według niezależnych mediów może być objęta aresztem domowym.

Biernacka, Tiszkowska i Paniszewa zdołały w ubiegłym roku opuścić Białoruś dzięki staraniom polskich władz. Nie mają jednak możliwości powrotu do kraju, którego są obywatelkami. Poczobut miał być namawiany do skierowania do Łukaszenki prośby o ułaskawienie, jednak odmówił. Obecnie przebywa w areszcie w Grodnie. Związek Polaków na Białoruś został zdelegalizowany przez władze w 2005 roku. Demokratyczna opozycja uznała Poczobuta i Borys za więźniów politycznych.

Jak wynika z informacji centrum praw człowieka Wiasna, w minionym roku na Białorusi co najmniej 1242 osoby zostały skazane w sprawach motywowanych politycznie. Według danych Wiasny, sądy orzekły w tym kraju kary pozbawienia wolności o łącznej długości 2501 lat. 

Autor: Adrian Kowarzyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj