Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie są cele wizyty Bidena? Ekspert: Nie chodzi tylko o docenienie roli Polski

19 lutego 2023, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
prezydent Joe Biden
prezydent Joe Biden/PAP/EPA
“Wizyta prezydenta USA Joe Bidena to sygnał docenienia roli jaką odgrywają Polska i inne kraje regionu we wsparciu Ukrainy” - ocenił w rozmowie z PAP analityk PISM Wojciech Lorenz. Dodał, że jest to też istotny element dalszego mobilizowania międzynarodowej opinii publicznej w poparciu dla Ukrainy.

Wojciech Lorenz, analityk programu Bezpieczeństwo Międzynarodowe w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, w rozmowie z PAP pytany był o znaczenie trzydniowej wizyty prezydenta USA Joe Bidena w Polsce, do której dojdzie w dniach 21-22 lutego.

Lorenz stwierdził, że będzie to kolejne potwierdzenie amerykańskiego zaangażowania, wsparcia i determinacji dla obrony Ukrainy. Jest też sygnałem docenienia roli, jaką odgrywają Polska i inne państwa regionu, będące najbliżej linii frontu - dodał. Zaznaczył, że trzeba również pamiętać o tym, że wojna nie toczy się jedynie w wymiarze militarnym, a jej istotnym elementem jest także wpływanie na opinię publiczną i jej emocje.

“Poparcie nie jest gwarantowane”

Należy zdać sobie sprawę z tego, że polityka działa tak, że wszystko, nawet wojna, jest w stanie spowszednieć opinii publicznej i że to zachodnie poparcie dla Ukrainy nie jest gwarantowane raz na zawsze i wymaga dyplomatycznej aktywności oraz działań politycznych. Ta wizyta jest tego elementem - ocenił.

Przyjazd prezydenta USA - zaznaczył Lorenz - zapewnia najwyższy, najbardziej wyrazisty kanał przekazu strategicznej komunikacji. W jego ocenie, będzie to też element dalszego mobilizowania międzynarodowej opinii publicznej w poparciu dla Ukrainy oraz wywieraniu presji na Rosję.

Analityk PISM przekonuje, że wizyta w Polsce i spotkanie Bidena z prezydentem Andrzejem Dudą, a także przywódcami Bukaresztańskiej Dziewiątki, pokazuje rolę, jaką te kraje odgrywają w regionie. Podkreślił, że ponoszą one ogromne koszty związane z przyjęciem do siebie milionów uchodźców, udzieleniem wsparcia materialnego, militarnego, ale także poprzez przyjęcie przywódczej roli w mobilizacji innych krajów do przyspieszonego wsparcia dla Ukrainy.

Kraje Bukaresztańskiej Dziewiątki starają się ze sobą konsultować, koordynować wspólną politykę bezpieczeństwa, bo wiedzą, że stawką jest nie tylko bezpieczeństwo i przyszłość Ukrainy, ale także długofalowe szanse rozwojowe i bezpieczeństwo państw regionu - ocenił.

“Biden zdaje sobie sprawę…”

Według Lorenza, Biden i jego administracja zdają sobie sprawę z tego, że stawką tej wojny jest cały porządek międzynarodowy, a zwłaszcza architektura europejskiego bezpieczeństwa. Analityk nawiązał do ultimatum Putina z grudnia 2021 roku, w którym domagał się on m.in. wycofania infrastruktury wojskowej NATO ze wschodniej flanki sojuszu, w tym z Polski. Z tego ultimatum wynikało, że postrzega on nasz region jako strefę buforową - dodał.

Celem Putina - zaznaczył analityk PISM, jest rewizja porządku międzynarodowego w Europie Wschodniej i Środkowej, na której skoncentrowałby on cały swój wysiłek, jeśli udałoby mu się osiągnąć cele strategiczne na Ukrainie. 

Autor: Adrian Kowarzyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj