W codziennej aktualizacji wywiadowczej wskazano, że Rosja wykorzystuje wiele kanałów i pełnomocników do szerzenia dezinformacji: celowego tworzenia i udostępniania fałszywych lub zmanipulowanych informacji.
"Pranie narracji"
Jak wyjaśniono, jednym z elementów rosyjskiej dezinformacji jest "pranie narracji", co polega na promowaniu informacji pochodzących od osób trzecich lub z niezweryfikowanych źródeł w mediach społecznościowych, które następnie przenikają do mediów głównego nurtu lub państwowych. Ma to na celu ukrycie źródła informacji, co ułatwia państwu rosyjskiemu zdystansowanie się od przekazu. Następnie promuje mylące fragmenty narracji, jednocześnie maskując swoje interesy.
"Rosyjscy aktorzy państwowi prezentują zmanipulowane narracje zarówno w sposób zaaranżowany, jak i oportunistyczny. Ich obecne priorytety niemal na pewno obejmują zdyskredytowanie ukraińskiego rządu i zmniejszenie międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy" - napisano.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.