Podkreślił także, że w sprawie Igora Tulei naruszono prawa człowieka. Prawo do rzetelnego procesu, do prywatności, do swobody wypowiedzi - wskazał.
Rzecznik Iustiti: Chodzi o przekonanie KE, że wykonywane są kamienie milowe
Dziennik.pl zapytał rzecznika Iustiti o to, czy dzisiejszy werdykt może oznaczać koniec problemów sędziego Igora Tulei. Moim zdaniem obecnie władza polityczna próbuje odgrywać rolę takiej władzy, która przystopowała z represjami sędziów - odpowiedział sędzia Bartłomiej Przymusiński.
Jak twierdzi, chodzi tutaj przede wszystkim o "przekonanie Komisji Europejskiej, że wykonywane są kamienie milowe".
"Gra pozorów"
Ale naszym zdaniem jest to tylko gra pozorów. Jeśli tylko pieniądze do Polski zostałyby odblokowane to represje powrócą - ocenił sędzia Bartłomiej Przymusiński.
Wyrok
W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok ws. sędziego Igora Tulei. Polska musi zapłacić sędziemu 36 tys. euro zadośćuczynienia - przekazał ETPC w swoim wyroku.
Igor Tuleya złożył skargę na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w związku z wszczętymi przeciwko niemu postępowaniami dyscyplinarnymi. Chodzi m.in. o naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.