Trybunał Sprawiedliwości UE, odpowiadając w czwartek na pytania prejudycjalne dotyczące postępowań prowadzonych przez Izbę Dyscyplinarną SN wobec sędziów, wydał wyrok, zgodnie z którym sądy w Polsce są zobowiązane odstąpić od stosowania aktu zawieszającego sędziego w orzekaniu, wydanego z naruszeniem prawa UE. Za akt naruszający prawo Unii TSUE uznał uchwałę nieistniejącej już Izby Dyscyplinarnej, która zawiesiła sędziego Igora Tuleyę w czynnościach orzeczniczych i zezwoliła na pociągnięcie go do odpowiedzialność karnej. Trybunał stwierdził też, że należy zwrócić sędziemu Tulei sprawy odebrane mu w rezultacie decyzji Izby Dyscyplinarnej.

Reklama

Komentarz szefowej KRS

Do sprawy odniosła się w rozmowie z telewizją wpolsce.pl szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. Widzimy, że mamy do czynienia z wkraczaniem w kwestię suwerenności Polski. Jest to także groźne z innego powodu. Tego rozstrzygnięcia TSUE nikt poważny nie będzie stosował, za wyjątkiem tych sędziów, którzy zadali pytania prejudycjalne TSUE - powiedziała.

Nie wyobrażam sobie, by sądy mogły stosować taką dyrektywę, gdyż to by oznaczało, że nie czują się związane orzeczeniami innych sądów. Jeśli miałyby badać, czy jakieś orzeczenie jest orzeczeniem w innej sprawie i ponownie przeprowadzać postępowanie co do kwestii ubocznych, które badał już inny sąd, to mielibyśmy ogromny bałagan. Procesy toczyłyby się jeszcze dłużej. To absurdalne - oceniła.

Ten wyrok został wydany w danej sprawie. Dla mnie to sytuacja kabaretowa. Nie widzę sensu w tym rozstrzygnięciu. Wydaje mi się, że to legitymizacja planowanych działań wobec byłych sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - powiedziała również przewodnicząca KRS.

Jak dodała, "często słyszy w mediach, jak prof. Włodzimierz Wróbel z Sądu Najwyższego, twierdzi, że on szanuje powołania sędziowskie, ale nie dotyczy to Izby Dyscyplinarnej". On nie uznaje, że to była część Sądu Najwyższego i sędziowie tej Izby korzystali z tych samych praw, co inni sędziowie. Pan sędzia nie chce podważać wszystkich powołań, bo to by oznaczało, że i oni są zagrożeni. Trzeba więc było narzędzia, które odróżni sędziów powołanych przez nowy skład KRS od pozostałych. Może chodzi o to, by w przyszłości pozbawić niektórych sędziów uprawnień emerytalnych lub usunąć z SN tych, którzy pozostali? - pytała Pawełczyk-Woicka.

Sprawa sędziego Tulei

Jak przypomniał TSUE, 18 listopada 2020 roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego RP wydała uchwałę, w której zezwolono na pociągnięcie Igora Tulei, sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, do odpowiedzialności karnej, zawieszono go w czynnościach służbowych i obniżono jego wynagrodzenie na czas trwania tego zawieszenia. W następstwie powyższej uchwały sprawy przydzielone Tulei zostały przekazane innym składom orzekającym, z wyjątkiem jednej sprawy karnej.