Według państwowej telewizji ERT do katastrofy doszło w miejscowości Platanisto w pobliżu miasta Karistos na wyspie Eubea na południu Grecji, blisko Aten.
Samolot-amfibia Canadair Cl-215, należał do 355. Taktycznego Szwadronu Transportowego greckich sił powietrznych.
"Na miejsce tragedii starają się dotrzeć strażacy" - podaje portal eKathimerini.
Zginęli obaj piloci maszyny, która rozbiła się o wzgórze. Katastrofę zarejestrowała telewizja ERT, która pokazywała jak maszyna zrzuca wodę; na nagraniu widać eksplozję i kłęby dymu.
W katastrofie zginął 34-letni pilot Christos Mulas i drugi pilot 27-letni Perikles Stefanidis. Minister obrony Grecji Nikos Dendias oświadczył, że żołnierze stracili życie "na służbie, próbując chronić życie i dobra obywateli, jak i środowisko naszego kraju".
Samolot, wraz co najmniej trzema innymi maszynami, brał udział w gaszeniu pożaru, który wybuchł w niedzielę.
Walka z pożarami pustoszącymi kilka rejonów Grecji trwa siódmy dzień.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
