Kiedy do więzienia w meksykańskim Zacatecas przybył konwój złożony z 15 samochodów, helikoptera i kilkunastu mundurowych, nikt ze strażników niczego nie podejrzewał. Jednak po kilku minutach okazało się, że policyjna armada to maskarada przygotowana przez gangsterów, którzy sterroryzowali strażników i uwolnili swoich kompanów
Przebierańcy najpierw przekonali strażników więzienia, że przybyli w ramach inspekcji, a następnie obezwładnili ich. Chwilę później 59 osadzonych, z których większość należała do Los Zetas, Cartel del Golfo, znalazło się na wolności.
Spektakularna i obyła się bez jednego wystrzału. Niedługo później policja zarządziła obławę. Zatrzymano również strażników oraz ich nadzorców, aby ustalić, czy nie pomagali w ucieczce bandytów.
Sobotni incydent kładzie się cieniem na dotychczasowych sukcesach prezydenta Felipe Calderona, który
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|