Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli zginąć atakując bazę wojskową

4 sierpnia 2009, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To mogło się skończyć prawdziwą masakrą. Policja z Melbourne zatrzymała czterech obywateli Australii pochodzących z Somalii i Libanu. Nie dość, że mieli oni powiązania z somalijskimi islamistami, to jeszcze planowali dokonanie krwawego zamachu na bazę australijskich sił zbrojnych.

To była gigantyczna operacja. Rozpracowanie potencjalnych zamachowców trwało siedem miesięcy. Dziś o świecie 400 stróżów prawa wkroczyło do 19 nieruchomości w Melbourne i okolicach. Policja rozbiła terrorystyczną siatkę fundamentalistów islamskich. Czterech młodych mężczyzn było powiązanych z somalijskimi fundamentalistami z organizacji .

Policja oskarża pochodzących z Bliskiego Wschodu Australijczyków o planowanie zamachu samobójczego na bazę wojskową w 4-mln Melbourne. Chcieli wejść na teren koszar i do momentu, w którym sami nie zostaną zastrzeleni. "Niech to będzie przypomnienie, że groźba terroryzmu jest ciągle żywa" - ostrzegł laburzystowski premier Kevin Rudd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj