Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy wzywają polskiego ambasadora. Ma wytłumaczyć się z doniesień o wizach

19 września 2023, 17:13
[aktualizacja 19 września 2023, 17:30]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dariusz Pawłoś
Dariusz Pawłoś/Agencja Wyborcza.pl
Niemcy wezwały polskiego ambasadora w Berlinie Dariusza Pawłosia w związku z aferą wizową - poinformował Reuters powołując się na źródła rządowe. Dodano, że minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser rozmawiała ze swoim polskim odpowiednikiem. 

"Niemcy domagają się pilnego wyjaśnienia, ile wiz mogło zostać wydanych, a także obywatelom jakiej narodowości zostały przyznane" - podaje Reuters.  Według źródła agencji strona niemiecka chciała dowiedzieć się, jakie działania w sprawie podjął polski rząd. 

"Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i urzędnicy państwowi nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz" - dodała agencja. 

Sprawę skomentował jednak w rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk. - W mojej ocenie chodziło tutaj o pewną manifestację polityczną, aniżeli o próbę rzeczywiście wyjaśnienia zarzutów w kontekście kryzysu migracyjnego - ocenił, odnosząc się do rozmowy ambasadora RP w Niemczech.

Ze zdziwieniem konstatuję, że doszło do takiego wezwania. Myślę, że ambasada Niemiec bez problemów mogła wysłać claris do centrali niemieckiego MSZ z informacjami od naszego rzecznika rządu, czy wyjaśnienia z MSZ. Raczej chodziło w mojej ocenie o pewną manifestację polityczną, aniżeli o próbę rzeczywiście wyjaśnienia, bo przecież centrala niemieckiego MSZ jest w kontakcie z placówką w ambasadzie, która na bieżąco monitoruje sytuację i komunikaty medialne w Polsce - dodał.

W piątek Prokuratura Krajowa poinformowała, że śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy wydawaniu wiz dotyczy 268 uwzględnionych wniosków o przyspieszenie wydania. "W śledztwie Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, dotyczącym nieprawidłowości przy wydawaniu wiz, chodzi dokładnie o 268 uwzględnionych wniosków o przyspieszenie wydania wizy" - komunikat tej treści opublikowała w piątek wieczorem Prokuratura Krajowa na portalu X. Prokuratura Krajowa zaapelowała również "o niepowielanie nieprawdziwych informacji o skali tego procederu".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w swoim komunikacie, dotyczącym wydawania wiz cudzoziemcom, przekazało w piątek wieczorem szczegółowe dane statystyczne. MSZ podało, że w ciągu ostatnich 30 miesięcy wydało cudzoziemcom ponad 1 mln 950 tys. wiz pozwalających na pobyt w krajach Shengen i ponad 1 mln 782 tys. wiz krajowych (pozwalających na przebywanie jedynie w Polsce). Obywatelom Białorusi wydano takich wiz odpowiednio ponad 586 tys. i ponad 534 tys., natomiast obywatele Ukrainy w tym czasie otrzymali ponad 990 tys. i ponad 988 tys. takich dokumentów. Pozostałych niemal 375 tys. wiz Schengen i ponad 259 tys. wiz krajowych wydano obywatelom innych krajów.

List do Ursuli von der Leyen

Wcześniej były premier Leszek Miller opublikował treść listu, jaki skierował wraz z dwoma innymi byłymi premierami - Markiem Belką i Włodzimierzem Cimoszewiczem - do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. 

Jak napisano w liście "w ostatnich dniach polska opinia publiczna została zbulwersowana nieoficjalnymi informacjami o wydawaniu przez polskie instytucje rządowe, w tym placówki konsularne, setek tysięcy wiz i pozwoleń na pracę dla osób spoza Europy". Wspomniano o dymisji wiceministra Piotra Wawrzyka i zaznaczono, że nastąpiło to "bez podania do wiadomości publicznej przyczyny dymisji". "W związku z trwającymi działaniami służb specjalnych polskie społeczeństwo jest pozbawione wiarygodnej informacji" - ocenili byli szefowie rządu.

Jak napisali sygnatariusze listu, do szefowej KE zwracają się z trzema pytaniami: 

Czy Komisja Europejska i podległe jej służby unijne dysponują informacjami na ten temat, w tym dotyczącymi pogłosek o korupcyjnym charakterze tego procesu, i mogą je ujawnić?

Czy na rynku pracy innych państw członkowskich wzrosła liczba osób poszukujących pracy i legitymujących się wizami wydanymi przez polskich urzędników?

Jeżeli KE może potwierdzić, że takie zjawisko miało miejsce, jakie przeciwdziałania są podejmowane lub planowane?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj