W niedzielę z rodzinami uwięzionych w tunelu pracowników spotkał się Pushkar Singh Dhami, premier położonego w Himalajach stanu Uttarakhand. Poinformował o uszkodzeniu maszyny wiertniczej, co wstrzymało akcję ratowniczą. Ratownicy nadal oczekują na dostawę nowej i próbują kopać tunel ręcznie.
Do pomocy w akcji ratowniczej zaangażowano eksperta w dziedzinie mikrotunelingów oraz ekspertów wojskowych, co może wskazywać na to, że władze i ratownicy szukają innych sposobów pokonania ostatniej przeszkody do uratowania ludzi.
Betonowe sklepienie budowanego tunelu zawaliło się 12 listopada nad ranem około 200 m od wylotu. Wszyscy znajdujący się w tunelu robotnicy przetrwali katastrofę bez obrażeń.
Ratownicy dostarczają uwięzionym pracownikom żywność przez rurę o średnicy 15 cm. Dodatkowo tlen dostarczany jest oddzielną rurą.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.