Żyją wszyscy robotnicy przysypani w tunelu, który zawalił się w niedzielę podczas prowadzenia prac drogowych w północnych Indiach - podały indyjskie agencje ratownicze. Zespoły ratownicze przedzierają się przez betonowe gruzy, które zablokowały tunel, by dotrzeć do 40 uwięzionych ludzi.
Dotąd udało się usunąć 20 metrów zwalonego betonu, przed ratownikami jeszcze 35 metrów - powiedział Praszant Kumar ze stanowych służb ratunkowych. Uwięzionym udało się przekazać wodę i żywność, pompowane jest również powietrze. "Modlimy się o bezpieczny powrót wszystkich na powierzchnię" - powiedział minister stanu Uttarakhanda Singh Dhami.
Do zawalenia się tunelu w północnym, himalajskim stanie Uttarakhand doszło w niedzielę w momencie, gdy jedna grupa robotników opuszczała teren budowy, a druga szła ich zastąpić.
Tunel o długości 4,5 km ma połączyć dwa ważne sanktuaria hinduistyczne, Uttarkashi i Yamnotri, i skrócić drogę o 26 kilometrów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Indie