Rosyjskie opozycyjne źródła twierdzą, że w pogrzebie Nawalnego na Cmentarzu Borisowskim w Moskwie uczestniczyło ok. 16,5 tys. ludzi. Z nagrań wynika, że ludzie skandowali antywojenne hasła i wzywali do demobilizacji.
Organizacja OWD-Info podała, że rosyjskie władze zatrzymały w związku z pogrzebem 15 osób w Moskwie i 89 w innych 18 miastach.
Ludzie składali też kwiaty w miejscach upamiętnienia Nawalnego w sobotę, jednak tego dnia nie zaobserwowano dużych przejawów antywojennych nastrojów - zaznaczają analitycy.
Jak podał portal Moscow Times, Kreml rozkazał Federalnej Służbie Bezpieczeństwa i MSW przeprowadzenie operacji "ochrony porządku konstytucyjnego przed zagrożeniami" podczas pogrzebu Nawalnego. Kreml najprawdopodobniej nie polecił szeroko zakrojonego dławienia przejawów antywojennych nastrojów, by nie wywoływać większego oburzenia oraz by okazać, że jest pewien społecznego poparcia dla Władimira Putina i wojny przed wyborami prezydenckimi 17 marca - pisze ISW.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.