Raport Daily Mail, przedstawia mrożący krew w żyłach hipotetyczny scenariusz, w którym konflikt nuklearny między Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi prowadzi do katastrofalnych konsekwencji globalnych.
Scenariusz wojny nuklearnej opisany w dokumentach rządu Stanów Zjednoczonych pokazują jak prezydent USA musiałby podjąć decyzję o losach świata w ciągu zaledwie sześciu minut.
Scenariusz wojny nuklearnej
Scenariusz Armagedonu zaczyna się od wystrzelenia międzykontynentalnej rakiety balistycznej z Korei Północnej. W ciągu trzech minut od wystrzelenia rakiety, prezydent USA musi zostać poinformowany i podjąć decyzję, którą broń nuklearną uruchomić w odpowiedzi.
Rozpoczyna się próba przechwycenia, która nie powiodło się według scenariusza.
Prezydent został przeniesiony do bunkra pod wschodnim skrzydłem Białego Domu. Obok niego stoi wojskowy pomocnik, który niesie torbę awaryjną, zawierającą rozkazy wykonawcze, które mogą zostać wprowadzone w życie, gdy dojdzie do ataku nuklearnego.
Decyzja prezydenta USA
Prezydent USA ma wyłączne prawo do uruchomienia broni nuklearnej swojego kraju. Sekretarz obrony wzywa go do skonsultowania się ze swoimi odpowiednikami w Rosji i Chinach.
Nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, czy nadlatujący atak rakietowy jest fałszywy, zaprojektowany w celu nakłonienia prezydenta do rozpoczęcia wojny nuklearnej, a nawet czy głowica jest uzbrojona w broń jądrową.
Głowice nuklearne zaczynają spadać na Stany Zjednoczone. W tym czasie cele w całej Europie zostały trafione. Bazy lotnicze na całym kontynencie zostały zniszczone, a stolice, w tym Londyn, zostały trafione głowicami nuklearnymi. Zabijając miliony ludzi.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.