Dziennik Gazeta Prawana logo

Siły zbrojne Iranu. Jakie możliwości ma armia tego kraju?

15 kwietnia 2024, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iranians celebrate following Iran's launch of drone attacks towards Israel
Iran. Demonstracje po ataku na Izrael/PAP/EPA
Czy armia Iranu miałaby szanse wygrać z siłami Izraela i Zachodu? Na papierze wojsko islamskiej republiki budzi grozę….

Iran, przynajmniej teoretycznie, jest regionalną potęgą wojskową. Armia islamskiej republiki liczy ponad 610 tysięcy żołnierzy, dysponuje 400 samolotami bojowymi, ma około 2 tysięcy czołgów, 142 śmigłowce i 101 okrętów wojennych, w tym choćby fregaty. Do tego wyposażona jest w drony bojowe oraz rakiety balistyczne. Do tego wsparta jest uzbrojonymi bojówkami Hezbollahu, aktywnymi w Libanie i w Syrii. Wspierają ją też takie organizacje terrorystyczne, jak Hamas. 

Iran to papierowy tygrys

Wydawać by się mogło, że na tle sił Izraela to prawdziwa potęga. Jak jest naprawdę? Prawdziwą siłą Iranu są drony bojowe i rakiety balistyczne o zasięgu do 2 tysięcy kilometrów. O ile, jak pokazał niedzielny atak, Izrael, wsparty przez USA i Wielką Brytanię może poradzić sobie z nalotem ponad 500 takich maszyn jednocześnie, to inne kraje Bliskiego Wschodu, które wsparły Izrael, jak choćby Jordania, takiego potencjału obronnego nie mają i pociski takie mogłyby uderzyć w ten kraj. Nie wiadomo też, na jakim poziomie rozwoju jest irański program atomowy i czy Teheran nie dysponuje już bronią jądrową. 

Problemem byłyby też roje samobójczych dronów bojowych, które Iran produkuje masowo, a które sieją spustoszenie na Ukrainie. To są jednak narzędzia terroru, które nie służą do walki z regularną, dobrze uzbrojoną armią, wspartą nowoczesnym lotnictwem i systemami obrony antyrakietowej. 

Lotnictwo zacofane technicznie

Innym problemem irańskiej armii jest zacofanie technologiczne. Dość wspomnieć, że w służbie Iranu są m.in. samoloty F-14, kupione jeszcze przed rewolucją islamską w USA, do których Iran nie ma części zamiennych. To samo dotyczy myśliwców F5 oraz francuskich Mirage F1. Co prawda Teheren chwali się, że na podstawie F-14 i F-5 wyprodukowano domowe wersje samolotów bojowych - Azarakhsh i Shafaq, ale te maszyny nie wydają się być czymś sensownym, równym nowym myśliwcom USA czy państw europejskich. 

Najnowocześniejszymi samolotami w Iranie są więc rosyjskie myśliwce MiG-29, które nie są w stanie sprostać amerykańskim F-22 czy izraelskim najnowszym wersjom F-15. Iran może więc zapomnieć nie tylko o jakiejkolwiek dominacji w powietrzu, ale i próbie nawiązania walki z koalicją izraelsko-zachodnią. 

Siły pancerne pełne starych czołgów

Jeśli chodzi o siły pancerne, to tu także Iran jest "papierowym tygrysem". Na wyposażeniu są stare brytyjskie Chieftainy i amerykańskie M-60, kupione jeszcze przed 1979. Do tego dochodzą jeszcze rosyjskie T-72 oraz czołgi własnej produkcji - Karrar - które powstały z połączenia T-72 i T-90. Nie są one więc żadnym przeciwnikiem dla izraelskich Merkav czy amerykańskich Abramsów. 

Siedem fregat na stanie marynarki wojennej

A co z flotą? Marynarka wojenna Iranu ma 7 fregat - trzy klasy Alvand, zbudowane w latach 1968-1972 oraz cztery nowocześniejsze, których konstrukcję rozpoczęto już w tym stuleciu klasy Moudge. One także nie stanowią żadnego zagrożenia dla okrętów US Navy. Główna siła morska Iranu to raczej ścigacze i szybkie motorówki, przydatne do walki z piratami, albo zagrażania statkom handlowym, jednak całkowicie niegroźne dla nowoczesnych flot. 

Największym zagrożeniem dla wojsk, atakujących Iran byłyby więc nie irańskie siły zbrojne, a górzysty teren i fanatyczne siły specjalne Al-Kuds oraz opór ludności cywilnej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj