Z pomysłem zawieszenia broni Macron wystąpił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem.
Pytany o to Władimir Putin stwierdził, że "globalny rozejm olimpijski" jest "bardzo słuszny", ale - jak dodał "dzisiejsi międzynarodowi działacze sportowi sami nie przestrzegają zasad Karty Olimpijskiej". - Dopuszczają się wobec nas naruszeń i żądają od nas spełnienia. Drodzy przyjaciele: w ten sposób daleko nie zajdziemy. Nikt nigdy nie doszedł do porozumienia w ten sposób - odrzekł Putin, pytany o pomysł Macrona.
"Po prostu nie ufamy Putinowi"
Z kolei Wołodymyr Zełenski obawia się, że Rosja chciałaby wykorzystać ewentualną przerwę w działaniach bojowych do odbudowy sił i przemieszczenia sprzętu. - Kto może zagwarantować, że Rosja nie wykorzysta tego czasu, aby wprowadzić swoje siły na nasze terytorium? - pytał retorycznie Zełenski, dodając: - Po prostu nie ufamy Putinowi.
Jeśli jest to rozejm, rozejm olimpijski na czas trwania igrzysk olimpijskich, rozejm lądowy, to (Rosjanie) zdobędą przewagę - powiedział prezydent Ukrainy, wyjaśniając, że istnieje "ryzyko, że przywiozą ciężki sprzęt na nasze terytorium i nikt nie będzie w stanie ich powstrzymać".
Jesteśmy przeciwni wszelkim rozejmom, które grają na korzyść wroga - skwitował.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.