Dziennik Gazeta Prawana logo

Dalajlama trafił do szpitala. "Wszyscy jesteśmy poruszeni". Co się stało?

24 czerwca 2024, 20:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dalajlama
Dalajlama/Shutterstock
Dalajlama XIV, duchowy i polityczny przywódca narodu tybetańskiego, przybył do nowojorskiego szpitala, żeby poddać się leczeniu kolana. Przed kliniką witały go setki wiwatujących zwolenników - informują amerykańskie media.

Podczas niedzielnego przejazdu limuzyną z hotelu przy Central Parku do szpitala 88-letni mnich buddyjski machał przez otwarte okno do zgromadzonego tłumu. Jego zwolennicy ubrani w tradycyjne tybetańskie szaty tańczyli na ulicy. Do drzwi kliniki podszedł wspierany przez pomocników.

"Wszyscy jesteśmy poruszeni"

Przybycie dalajlamy jest "ważnym momentem" – powiedział w rozmowie z agencja AFP Tenzin Pasang. Wszyscy jesteśmy poruszeni, ponieważ jest on naszym przywódcą – dodał 18-letni Amerykanin tybetańskiego pochodzenia.

To pierwsza wizyta dalajlamy w USA od 2017 r. Nie potwierdzono, czy podczas pobytu spotka się on z amerykańskimi urzędnikami.

Odwiedziny amerykańskich polityków

W ubiegłym tygodniu amerykańscy politycy, w tym była spikerka Izby Reprezentantów, demokratka Nancy Pelosi, odwiedzili Dalajlamę XIV w jego rezydencji w Dharamśali w Indiach, gdzie mieści się tybetańska stolica na wygnaniu. Zapowiedzieli, że nie pozwolą, aby Chiny miały wpływ na wybór jego następcy.

Wizyta ta wywołała ostrą krytykę ze strony Chin. Ambasador Chin w Indiach nazywał dalajlamę "politycznym wygnańcem zaangażowanym w antychińską działalność separatystyczną pod przykrywką religii".

Spotkanie amerykańskich polityków nastąpiło po przyjęciu przez Kongres USA projektu ustawy, której celem jest zachęcenie Pekinu do powrotu do rozmów z przywódcami tybetańskimi, które są zamrożone od 2010 r.

Dalajlama XIV na uchodźstwie

Dalajlama XIV, który od 1959 r. przebywa na uchodźstwie w Indiach po upadku antychińskiego powstania w Tybecie, wciąż pozostaje nadzieją dla sześciu milionów Tybetańczyków żyjących w kontrolowanej przez Chiny prowincji. Eksperci oceniają, że rola starzejącego się przywódcy maleje, tak samo jak szanse na złagodzenie konfliktu z Chinami. Wielu Tybetańczyków obawia się, że po śmierci Dalajlamy XIV Pekin mianuje jego następcę, aby zapewnić sobie całkowitą kontrolę nad Tybetem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj