Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwne zachowanie króla Karola III. Rzucił kilka słów i....wyszedł

21 października 2024, 06:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karol III
Karol III przebywa obecnie z wizytą w Australii. Po wygłoszonym przemówieniu, szybko opuścił bankiet/ShutterStock
Król Karol III do tej pory nie słynął z żadnych ekstrawagancji. Tymczasem jego zachowanie podczas ostatniej wizyty w Australii a dokładnie podczas bankietu daje do myślenia. To pierwsza jego podróż zagraniczna odkąd zdiagnozowano u niego raka. Można odnieść wrażenie, że ani on nie ma ochoty przebywać w tym kraju, ani też Australijczycy nie są z tego powodu zbytnio zadowoleni. 

Król Karol III przebywa obecnie z wizytą w Australii. Nie jest to najwyraźniej zbyt udana wizyta. Okazuje się, że władze tego kraju nie uznały za stosowne oficjalnie powitać go na lotnisku. Brytyjscy komentatorzy uznali to nawet za "policzek wymierzony Koronie". 

Król Karol III przebywa z wizytą w Australii

Król Karol III nie skomentował tego faktu, ale drugiego dnia wizyty nie pojawił się publicznie. Z kolei trzeciego, podczas uroczystego bankietu, po wypowiedzeniu kilku słów, wstał i wyszedł. Według doniesień The Guardian niezbyt napięty harmonogram wizyty króla Karola III w tym kraju ma uchronić go przed przemęczeniem. Warto jednak podkreśli, że to właśnie Australia rozważa wystąpienie z unii z Koroną. 

Media w Australii i Wielkiej Brytanii zastanawiają się, dlaczego król Karol III tak szybko opuścił bankiet. Jego wyjście miało bowiem miejsce jeszcze zanim podano pierwsze danie. Po nabożeństwie w kościele św. Tomasza w North Sydney, przybyli na nie udali się do budynku parlamentu Nowej Południowej Walii. 

Dziwne zachowanie króla Karola III

Tam Karol III przemówił a potem miał wziąć udział w uroczystym lunchu. W menu znalazły się m.in. grillowane szparagi i pył oliwny; marynowana ośmiornicę i wafelek z atramentu kałamarnicy, a także barramundi i confit z kaczki. W swoim przemówieniu Karol III podkreślił wartość demokracji i jej zdolność do innowacji, kompromisu i adaptacji. Wręczył parlamentowi klepsydrę, która miała świadczyć o nowym rozdziale w historii instytucji. Potem wyszedł. Jego wizyta trwała zaledwie 10 minut. 

Kup subskrypcję „Dziennika Gazety Prawnej”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj