Przywódcy G7 dogadali się w sprawie przekazania Ukrainie pożyczek o wysokości 50 miliardów dolarów, odpowiadających zyskom z zamrożonych aktywów Rosji. Pieniądze zaczną trafiać do Kijowa jeszcze w tym roku.
Rosja: To przywłaszczenie cudzej własności
To rozwścieczyło Kreml. Ta decyzja to kolejny oszukańczy plan Brukseli mający na celu przywłaszczenie cudzej własności, który UE wraz ze Stanami Zjednoczonymi i innymi "wspólnikami" opracowała w celu zrekompensowania własnych wydatków na finansowanie reżimu w Kijowie - mówiła - jak pisze "Wirtualna Polska" - rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa. Oznacza to, że pieniądze skradzione Rosji, które powinny zostać wykorzystane na obsługę i zwrot pożyczek udzielonych Ukrainie, zostaną również przekazane do trzymania w rękach najbardziej skorumpowanej kliki Zełenskiego - podsumowała.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.