Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamach na Kiriłłowa w Moskwie. Zatrzymano podejrzanego – Rosja oskarża Ukrainę

18 grudnia 2024, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Igor Kiriłłow
Zamach na Kiriłłowa w Moskwie. Zatrzymano podejrzanego – Rosja oskarża Ukrainę/PAP/EPA
W Rosji zatrzymano obywatela Uzbekistanu, domniemanego sprawcę wtorkowego zamachu bombowego, w którym zginął w Moskwie generał Igor Kiriłłow - poinformował w środę Komitet Śledczy Rosji. Uzbek miał działać na zlecenie ukraińskich służb specjalnych.

Według Komitetu Śledczego zatrzymany mężczyzna powiedział podczas przesłuchania, że przyjechał do Moskwy, gdzie otrzymał ładunek wybuchowy. Opisał w jaki sposób umieścił bombę na skuterze elektrycznym, który zaparkował przed wejściem do bloku mieszkalnego, gdzie mieszkał Kiriłłow.

Dowódca rosyjskich wojsk ochrony radiochemicznej i biologicznej generał Kiriłłow był odpowiedzialny za stosowanie przez siły rosyjskie trujących środków chemicznych przeciwko wojskom ukraińskim.

Zamach na Kiriłłowa w Moskwie. Zatrzymano podejrzanego – Rosja oskarża Ukrainę

Był też znany z tego, że od 2023 r. prowadził briefingi w ministerstwie obrony Rosji, podczas których informował, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w program rozwoju broni biologicznej na Ukrainie. Przekonywał m.in., że USA opracowały metodę polegającą na wypuszczaniu "komarów przenoszących choroby" w kierunku wojsk przeciwnika - przypomniały na Telegramie kanały Meduza i Krymskij Wietier.

Generał Kiriłłow i jego asystent major Ilja Polikarpow zginęli w eksplozji we wtorek rano w Moskwie. Według rosyjskich mediów do eksplozji bomby doszło przed budynkiem mieszkalnym na Prospekcie Riazańskim - drodze, która zaczyna się około 7 km na południowy wschód od Kremla. Jak podają moskiewscy śledczy, bombę o sile rażenia równej 200 gramom trotylu ukryto w skuterze elektrycznym.

Według śledczych zatrzymany Uzbek ujawnił, że zainstalował kamerę monitorującą w wynajętym samochodzie w pobliżu domu Kiriłłowa, a zleceniodawcy zamachu, którzy według niego są z miasta Dniepr, wykorzystali kamerę do śledzenia Kiriłłowa i zdalnie zdetonowali urządzenie, gdy ten opuścił blok mieszkalny.

W oświadczeniu Komitetu Śledczego podano, że domniemanemu zamachowcowi, który urodził się w 1995 roku, zaoferowano 100 tys. dolarów za udział w zamachu i wyjazd do jednego z krajów europejskich.

Śledczy zaznaczyli, że identyfikują inne osoby zaangażowane w zabójstwo, a dziennik "Kommiersant" podał, że zatrzymano jeszcze jednego podejrzanego.

W październiku władze Wielkiej Brytanii nałożyły sankcje na generała Kiriłłowa m.in. za użycie przez wojska rosyjskie toksycznego środka duszącego, chloropikryny, podczas walk na Ukrainie.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy przeżyją szok cenowy na wakacjach. Ten popularny kraj mocno podrożał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj