Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny i Filipiny na kursie kolizyjnym? Prof. Góralczyk: Sytuacja jest napięta

16 maja 2025, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowa wojna: chiny zaatakują Filipiny?
Nowa wojna: chiny zaatakują Filipiny?/shutterstock
Czy grozi nam nowy konflikt w Azji? Na Morzu Południowochińskim znów iskrzy. Chiny przejęły rafę Sandy Cay, zaledwie kilka kilometrów od wybrzeży Filipin. Jednocześnie w regionie odbyły się wspólne manewry wojskowe USA i Filipin, a Pekin zażądał wycofania amerykańskiego systemu rakietowego z tego rejonu. Ekspert od Chin, prof. Bogdan Góralczyk z Uniwersytetu Warszawskiego, przestrzega przed eskalacją.

Morze Południowochińskie: spór, który trwa od dekad

Prof. Bogdan Góralczyk był gościem programu Jest Temat Dziennik.pl. Tematem rozmowy były coraz bardziej niespokojne relacje Chiny z sąsiadami.

Spory terytorialne na Morzu Południowochińskim trwają od dwóch dekad. Chiny uważają ten akwen za swój – mówi prof. Góralczyk. – Powołują się na dawne władze Kuomintangu, a jednocześnie ignorują roszczenia m.in. Wietnamu i Filipin – dodaje.

Filipiny w cieniu Pekinu i pod parasolem USA

Tereny sporne obejmują nie tylko koralowe rafy, ale również surowce. – Sytuacja raz nabrzmiewa, raz opada, ale obecnie znowu się zaognia. Obie strony nie wycofują swoich jednostek. To oznacza, że napięcie jest i będzie – ostrzega profesor.

Obecny prezydent Filipin, Marcos Jr., stawia na współpracę z USA. Chiny to odczytują jako zbliżenie Manili do Waszyngtonu – mówi. – To również testowanie wiarygodności Stanów Zjednoczonych jako sojusznika – dodaje.

Czy konflikt Chiny–Filipiny przerodzi się w coś większego?

Trudno przewidzieć, czy to będzie prawdziwy konflikt. Obie strony będą starały się nie eskalować, ale przy takim nagromadzeniu sprzętu nawet przypadek może wywołać poważny incydent – zauważa Góralczyk.

Chiny - Tajwan - prawdziwy test

Testowanie Amerykanów raczej dotyczy Tajwanu. W kwietniu Chiny przeprowadziły kolejną blokadę morską i lotniczą wyspy. To była próba generalna – mówi prof. Góralczyk. – Xi Jinping nie ukrywa, że celem strategicznym Chin jest przejęcie Tajwanu. I to do 2049 roku – podkreśla.

Chiny kontra USA. Starcie hegemonów

Chiny testują Amerykę w każdym możliwym wymiarze: militarnym, handlowym, technologicznym. To jest zderzenie strukturalne – rosnącego pretendenta z dotychczasowym hegemonem – tłumaczy Góralczyk. – Region Morza Południowochińskiego to dziś jedna wielka strefa napięcia – podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj