Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Katastrofa samolotu w Alpach. Co wiemy do tej pory? ZDJĘCIA

25 marca 2015, 18:52
Airbus A320 niemieckich linii Germanwings rozbił się wczoraj koło miejscowości Seyne les Alpes we francuskich Alpach. Zginęło 150 osób: 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Wśród pasażerów było najwięcej obywateli Niemiec - 72 osoby - oraz Hiszpanii - 35 osób. W sumie na pokładzie byli obywatele co najmniej 15 krajów. Prawdopodobnie nie było wśród nich Polaków, choć nie ustalono jeszcze narodowości wszystkich ofiar.
Airbus A320 niemieckich linii Germanwings rozbił się wczoraj koło miejscowości Seyne les Alpes we francuskich Alpach. Zginęło 150 osób: 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Wśród pasażerów było najwięcej obywateli Niemiec - 72 osoby - oraz Hiszpanii - 35 osób. W sumie na pokładzie byli obywatele co najmniej 15 krajów. Prawdopodobnie nie było wśród nich Polaków, choć nie ustalono jeszcze narodowości wszystkich ofiar. / PAP/EPA / ALBERTO ESTEVEZ
Polskie MSZ potwierdziło, że na pokładzie samolotu Germanwings było niemowlę z polskim obywatelstwem. Tymczasem francuscy specjaliści badają czarną skrzynkę samolotu Airbus A320, który rozbił się w Alpach. Wydobyli z niej nagania rozmów z kabiny pilotów, a także inne ważne dane. Katastrofa samolotu linii Germanwings, który spadł wczoraj w okolicach miasteczka Barcellonette, to jeden z najtragiczniejszych wypadków w historii niemieckiego lotnictwa cywilnego.
Reklama
Reklama
Tematy:
ofiary samolot Airbus Barcellonette Lufhansa Germanwings Airbus A320 czarna skrzynka Alpy katastrofa

Powiązane

Reklama

Komentarze(18)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • a
    2015-03-25 16:28:05
    aaa
    0
  • warszawianka
    2015-03-25 13:42:25
    samoloty powinny byc szczegolowo sprawdzane przed wylotem ,jak rowniez bagaze ,dozylismy czasow ,gdzie ludzie dla fanatyzmu religijnego ,lub dla pieniedzy ,zrobia wszystko.
    Czesto latam samolotami i slysze jak ludzie sie chwala ,co to oni nie przemycili ,glupota ludzka nie zna granic.
    0
  • Leming pospolity
    2015-03-25 13:45:24
    Niech Niemcy wezmą Laska i prokuratorów wojskowych oni im zakończą śledztwo bez czarnych skrzynek i bez części samolotów. Ofiary wezmą zbiorą w jedną trumnę i bez badań ciał ustalą przyczynę katastrofy.
    0
  • Kajetan
    2015-03-25 13:45:32
    stawiam że jeden z pasażerów był wysoko ubezpieczony na życie a w walizeczce miał ładuneczek ...
    0
  • cekino
    2015-03-25 13:53:54
    Skoro nie można wnieść na pokład materiałów wybuchowych, to co stoi na przeszkodzie aby rozbić samolot o ziemię?
    0
  • OKu
    2015-03-25 14:32:11
    Jak na razie i MAK i Miller mają problem. Części samolotu są rozrzucone na powierzchni 4 ha.
    A w Smoleńsku, części samolotu wolniej i niżej lecącego zostały rozrzucone na powierzchni 100 ha (1 km kwadratowy).
    Czyżby coś jednak wybuchło ?
    0
  • ewa koby
    2015-03-25 15:04:30
    pracownicy piloci germen ...po prostu popelnili samobojstwo widzialam ich szefaautor ewa koby
    0
  • ewa koby
    2015-03-25 15:08:04
    piloci germen...to samobostwo ewa koby
    0
  • yago
    2015-03-25 16:47:58
    Ludzie! Czy musicie tak idiotycznie komentować? Nie macie empatii dla ofiar? Nigdy nie latacie samolotami? Nigdy nie myślicie o tym, że będą was zbierać do skrzynek?
    0
  • WAW
    2015-03-25 17:02:58
    POwinna tam POlecieć Kopaczka !
    Przekopałaby na 1 m cały wąwóz
    i wszystko by odnalazła !
    0
  • miecio
    2015-03-25 17:29:13
    no dziwne rzeczy sie dzieja, XXI wieku dziwne i nie do wyjasnienia - zaczelo sie od malezyjskiego samolotu z 150 ludzmi na pokladzie - nie pozostalo z niego nic, ani kawalka, ani pustej butelki, ktora plywalaby po morzu, potem wypadek samolotu na ukrainie, ktory rozwalil sie na centymetrowe kawalki, teraz gdy widze miejsce katastrofy - widze ten sam obraz prawie sproszkowany samolot, a przeciez powinny byc jakies wielkie silniki, kola -obojetnie coby sie stalo.

    Jak podaja francuscy swiadkowie przed wypadkiem zauwazyli niecodzienny ruch francuskich samolotow wojskowych. A wiec oc sie moglo wydarzyc ? kto przejal lacznosc z zaloga, wyciszajac inna lacznosc i zmusil samolot do ladowania ?
    kto moze wymusic na samolocie decyzje o natychmiastowym ladowaniu albo jego zestrzeleniu ? czy istnialo zagrozenie terrorystyczne na pokladzie samolotu ? byc moze i zle przez sluzby ocenione ?
    0
  • eedek
    2015-03-25 18:47:37
    Przy dzisiejszej technice czarna skrzynka to przeżytek. Może się nie znaleźć, może się rozbić, albo może być zawłaszczona tam gdzie samolot się spadnie. Loty powinny być rejestrowane on-line na ziemi. Chyba po to są satelity, GPS'y. Jeszcze nie tak dawno taki FlightRadar24 był szczytem wyobrażni a teraz każdy ma dostęp do takich informacji w domu.
    0
  • Kiedys pilot
    2015-03-25 18:59:27
    Samolot mial 24 lata, wiec nie mogl byc "w idealnym stanie.."
    0
  • Aviator
    2015-03-25 19:29:21
    polskie służby konsularne otoczyły opieką rodzinę zmarłego i są z nią w kontakcie.
    A inne sluzby konsularne???. Np sluzby kraju obcietych napletkow.
    0
  • gary
    2015-03-25 19:40:09
    A co na to macior?
    Co na to Gapol i menda rydzykowe?
    0
  • szoty mene laba diena
    2015-03-25 19:43:31
    RE: Gary. wstepne stanowisko wspomnianego Experta jest nastepujace cytuje:... gdyby po Zaamchu na TU-154M powolano Komisje Miedzynarodowa to do tej katastrofy by nie doszlo tak jak i nie doszloby do zestrzelenia samolotu malezyjskiego.
    0
  • wisława
    2015-03-28 19:02:57
    a propo tablic odlotów, lufthansa powinna przewidzieć możliwość umieszczenia w statusie lotu informacji typu "DESTROYED"
    0
  • ala22
    2015-03-28 18:59:01
    prawda jest być może i taka, że lebnitz wiedział że ten stary samolot to latający złom, i może spaść na jakieś miasto zabijając setki lub tysiące niewinnych ludzi, ale nikt go nie słuchał, więc postanowił zakończyć sprawę po swojemu, cześć i szacunek się gościowi należy. Czy nie uważacie, że gdyby ześwirował naprawdę, mógł przecież wycelować np. w citto del vaticano? Siedzibę samego diobła? Wybrał góry, nie chciał nikogo skrzywdzić, a pasażerów poświęcił dla wyższej konieczności, wszak swoje życie też oddał, jak chrystus, a miał przecież wszystko, piękny dom, samochody zamawiał po 2, jedno dla swojej laski, drugie dla siebie no i mógł se latać gdzie chciał...
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama