Głosowanie w drugiej turze odbyło się w tych gminach, w których 21 października żaden z kandydatów nie zdobył ponad połowy głosów. Do drugiej tury przeszło dwóch kandydatów z najlepszym wynikiem. W drugiej turze wyborów zwycięża ten kandydat, który otrzyma większą liczbę ważnie oddanych głosów.

GDAŃSK

Sprawujący od 1998 r. funkcję prezydenta Gdańska Paweł Adamowicz ("Wszystko dla Gdańska") został ponownie wybrany na to stanowisko, pokonując w drugiej turze wyborów kandydata Zjednoczonej Prawicy Kacpra Płażyńskiego. Adamowicz uzyskał 64,80 proc. głosów.

Jak poinformował w poniedziałek PAP przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Gdańsku Marek Horodniczy, na Adamowicza zagłosowały 129 tys. 683 osoby. Na jego przeciwnika, 29-letniego polityka PiS, w drugiej turze swoje głosy oddały 70 tys. 432 osoby (35,20 proc.).

Frekwencja w Gdańsku wyniosła 57,70 proc.

Adamowicz: Będę robił wszystko, żeby pokazać, że jestem prezydentem wszystkich gdańszczan

- Będę wszystko robił z moimi współpracownikami, aby przez pięć lat pokazać wam, że jestem prezydentem wszystkich, bez wyjątku gdańszczan - powiedział Paweł Adamowicz, kiedy według sondażowych wyników II tury wyborów został ponownie prezydentem Gdańska.

Adamowicz podziękował swojemu sztabowi wyborczemu, rodzinie i wolontariuszom, wicemarszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi, Aleksandrowi Hallowi oraz przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi.

Podziękował również za wspólną rywalizację kandydatowi Zjednoczonej Prawicy Kacprowi Płażyńskiemu. - Mam nadzieję, że wiele z punktów programu, które nas łączą, będziemy mogli realizować w Radzie Miasta Gdańska. Mam do pana ogromny szacunek i chciałbym, żeby pan to wiedział - mówił Adamowicz.

- Będę wszystko robił z moimi współpracownikami, aby przez te pięć lat pokazać wam, że jestem prezydentem wszystkich, bez wyjątku gdańszczan. Gdańsk dzisiaj po raz drugi dokonał wyboru, Gdańsk dzisiaj po raz drugi opowiedział się za Gdańskiem wolności, równości, solidarności, Gdańskiem otwartym - dodał Adamowicz.

Płażyński pogratulował zwycięstwa Adamowiczowi

- To, czego dokonaliśmy w kampanii wyborczej, to coś bardzo dobrego dla gdańskiej demokracji, dla dyskursu publicznego w Gdańsku - powiedział Kacper Płażyński, kiedy według sondażowych wyników II tury przegrał wybory prezydenckie w Gdańsku.

Płażyński pogratulował swojemu kontrkandydatowi Pawłowi Adamowiczowi zwycięstwa. Wyraził też nadzieję, że kolejne pięć lat będzie lepsze dla Gdańska niż dotychczasowe.

Ocenił, że to "czego dokonał sztab PiS, to coś bardzo dobrego dla gdańskiej demokracji, dla dyskursu publicznego w Gdańsku". Podkreślił, że tegoroczna kampania wyborcza była prowadzona "blisko ludzi". Jak zapowiedział, te wątki merytoryczne, które w niej podejmowano, "nie zginą" i będą kontynuowane.

CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ >>>

KRAKÓW

Rządzący od 2002 r. Krakowem Jacek Majchrowski wygrał drugą turę wyborów na prezydenta Krakowa uzyskując 61,94 proc. głosów. Na Małgorzatę Wassermann, kandydatkę Zjednoczonej Prawicy, zagłosowało 38,06 proc. wyborców – podał oficjalnie PAP przewodniczący miejskiej komisji wyborczej Rafał Lisak.

Startujący z poparciem m.in. Koalicji Obywatelskiej, PSL i środowisk lewicowych Jacek Majchrowski zdobył w niedzielnej drugiej turze wyborów 197 tys. 19 głosów. Za jego kontrkandydatką opowiedziało się 121 tys. 83 wyborców. Frekwencja wyniosła 55,27 proc.

Jacek Majchrowski otrzymał w I turze wyborów prezydenta Krakowa 45,84 proc. głosów, a posłanka PiS Małgorzata Wassermann 31,88 proc.

W drugiej części kampanii ubiegający się o reelekcję prezydent złożył w trybie wyborczym pozew przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu, domagając się sprostowania w mediach wypowiedzi premiera, który mówił podczas konwencji PiS, że władze miasta niewiele zrobiły w walce ze smogiem.

Sąd pierwszej instancji uznał, że wypowiedź premiera miała charakter oceny, opinii, subiektywnego zdania, a nie stwierdzenia faktu i dlatego nie powinna być przedmiotem rozprawy i oddalił wniosek Majchrowskiego. Ale Sąd Apelacyjny nakazał premierowi zamieszczenie sprostowania w gazetach oraz na antenie telewizji TVP Info oraz Polsat News, co premier uczynił.

Debatę kandydatów przed II turą wyborów zdominowały problemy transportowe, zabudowa miasta przez deweloperów, zanieczyszczenie powietrza oraz kwestia bezpieczeństwa.

Majchrowski: Obiecuję nadal godnie sprawować urząd prezydenta Krakowa

- Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego zwycięstwa; obiecuję, że będę nadal godnie sprawował urząd prezydenta Krakowa - powiedział Jacek Majchrowski, kiedy - według sondażowych wyników II tury wyborów - wygrał wybory w stolicy Małopolski.

- Dziękuję tym wszystkim, którzy poszli do wyborów, bo - jak wszyscy pamiętacie - mieliśmy taki konkurs między miastami, gdzie będzie większa frekwencja, jako że to od tej frekwencji bardzo wiele, moim zdaniem, zależało. I tak też się stało - powiedział Majchrowski po ogłoszeniu sondażowych wyników exit poll.

Obecny prezydent Krakowa dziękował też wolontariuszom, którzy pracowali w jego sztabie. - To naprawdę była, wbrew temu, co państwo oceniacie, że taka kampania była dosyć niemrawa, to naprawdę było bardzo dużo pracy, bardzo dużo czasu (wolontariusze) musieli poświęcić. Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego zwycięstwa, a było ich bardzo wiele osób - mówił Majchrowski.

Obiecał, że będzie nadal godnie sprawował urząd prezydenta Krakowa.

Wassermann: Taki jest wybór krakowian, ja go przyjmuję, szanuję

- Taki jest wybór krakowian, ja go przyjmuję, szanuję; robiłam wszystko, aby przekonać krakowian do tego, że warto zmienić prezydenta - mówiła kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa Małgorzata Wassermann, kiedy według sondażu Ipsos wybory w Krakowie wygrał Jacek Majchrowski.

Wassermann komentując wyniki sondażowe w telewizji internetowej wPolsce.pl podziękowała wszystkim, którzy oddali na nią głos. Pogratulowała też prezydentowi Majchrowskiemu. - Życzę mu sukcesów, które będą dobre dla Krakowa - powiedziała. - Taki jest wybór krakowian, ja go przyjmuję, szanuję - podkreśliła posłanka PiS.

Zaznaczyła jednocześnie, że w kampanii wyborczej nie miała prostej sytuacji. - Jestem kandydatem popieranym przez Zjednoczoną Prawicę, PiS. Natomiast Jacek Majchrowski był kandydatem popieranym przez wszystkie pozostałe partie opozycyjne. W obliczu takiego układu sił uważam, że ten wynik jest bardzo dobry - dodała Wassermann.

Podkreśliła też, że robiła wszystko, aby wygrać. - Robiłam wszystko, aby przekonać krakowian do tego, że warto zmienić prezydenta. Natomiast jest taka sytuacja jaka jest i mogę powiedzieć tak, że te 35 proc. w obliczu tego, że nie szukałam koalicjantów, nie proponowałam stanowiska wiceprezydenta, to uważam, że to jest bardzo duży, bardzo dobry wynik i bardzo jestem wdzięczna tym wszystkim, którzy poszli do wyborów i oddali na mnie głos - oświadczyła Wassermann.

CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ >>>

KIELCE

Bogdan Wenta, startujący z własnego komitetu "Projekt Świętokrzyskie", wygrał drugą turę wyborów na prezydenta Kielc uzyskując 61,25 proc. głosów. Jego kontrkandydat, urzędujący od 2002 roku Wojciech Lubawski otrzymał 38,75 proc. głosów.

Na Wentę (KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty) zagłosowało 49 tys. 178 osób; Lubawski (KWW Porozumienie Samorządowe Wojciech Lubawski) uzyskał 31 tys. 114 głosów.

Wenta najwięcej głosów uzyskał także w pierwszej turze - 32 913 (37,62 proc.), na jego kontrkandydata głosowały 25 552 osoby (29,20 proc.).

Pozostali kandydaci uzyskali: Piotr Liroy-Marzec (Komitet Wyborczy Wyborców Wolność w Samorządzie) - 14 016 głosów (16,02 proc.), Artur Gierada (Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska.Nowoczesna Koalicja Obywatelska) - 6 503 głosy (7,43 proc.), Krzysztof Adamczyk (Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe) - 3 899 głosów (4,46 proc.), Marcin Chłodnicki (Komitet Wyborczy Wyborców SLD Lewica Razem) - 3 609 głosów (4,12 proc.), Arkadiusz Jelonek (Komitet Wyborczy Wyborców "Bezpartyjni Samorządowcy") - 1 001 głosów (1,14 proc.).

Wenta: Włączę do programu elementy programów moich kontrkandydatów

- Będę konsekwentnie realizował program, który zaproponowałem, ale włączę do niego także elementy programów moich kontrkandydatów - mówił w niedzielę Bogdan Wenta, kiedy według sondażowych wyników II tury wyborów został prezydentem Kielc.

Wenta podziękował wszystkim kielczanom, którzy wzięli udział w wyborach samorządowych. - Program, który zaproponowałem razem z drużyną, która tutaj jest na tej sali, będę realizował bardzo konsekwentnie i wierzę w to, że ciężką pracą przekonamy także tych, którzy może dzisiaj jeszcze nie są zdecydowani, ale naszymi działaniami będziemy ich przekonywać - mówił Wenta.

- Zapewniam również, że włączymy do naszego programu elementy programów moich dotychczasowych kontrkandydatów - dodał.

Wenta dziękował również wszystkim swoim kontrkandydatom. - Łączy nas dobro tego miasta - oświadczył.

Lubawski: Wynik przyjmuję z pokorą

- Wynik przyjmuję z pokorą, dziękuję tym wszystkim, którzy głosowali na mnie, ale przede wszystkim dziękuje tym, którzy byli blisko mnie po pierwszej turze – powiedział Wojciech Lubawski komentując sondaż Ipsos, z którego wynikało, że w II turze wybory prezydenta Kielc wygrał europoseł Bogdan Wenta.

Lubawski, sprawujący od 2002 r. urząd prezydenta Kielc, po ogłoszeniu sondażowych wyników II tury wyborów podziękował wszystkim, którzy wspierali go podczas kampanii wyborczej.

- Bardzo dziękuję również PiS, bo zarówno pan prezes, pan premier, pani wicepremier Beata Szydło, pani Beata Kempa (minister ds. pomocy humanitarnej), to są ludzie, którzy bezpośrednio mnie popierali, za to jestem im wdzięczny – mówił Lubawski.

Za kilkunastoletnią współpracę podziękował także swoim zastępcom w kieleckim ratuszu, którzy w tym czasie – jak podkreślił – włożyli niezwykle dużo wysiłku w to, żeby w Kielcach było lepiej.

- Wszystko to, co robiłem wynika z tego, że po prostu kocham Kielce. Na przyszłość mogę się tylko modlić o to miasto, bo to potrafię. Reszta nie jest już w moich rękach – powiedział Lubawski.

Dodał, że wycofuje się z publicznego funkcjonowania.

OLSZTYN

Startujący z własnego komitetu wyborczego Piotr Grzymowicz zachował stanowisko prezydenta Olsztyna. Przed drugą turą wyborów Grzymowicza poparła Nowoczesna, Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. Grzymowicz w drugiej turze walczył o reelekcję z byłym prezydentem Czesławem Małkowskim. Grzymowicz uzyskał 34 tys. 444 głosów, uzyskując 54,47 proc. poparcia; na Małkowskiego zagłosowało 28 tys. 791 osób (45,53 proc. poparcia).

Grzymowicz: Byłbym niepoważny, obrażając się na kogokolwiek, będzie koalicja z PO

W poniedziałek w Radiu Olsztyn Grzymowicz zapowiedział, że "będzie nadal chciał budować potencjał miasta, bo niezwykle ważne jest, by nie ustawać w działaniach na rzecz rozwoju, podnoszenia jakości poziomu życia". - Jestem przekonany, że mając plany i strategię będziemy mogli je zrealizować - powiedział Grzymowicz. Przyznał, że jego "naturalnym koalicjantem" w ratuszu będzie PO, z którą dotąd był w koalicji. Grzymowicz oraz szef regionalnej PO Jacek Protas już przed drugą turą wyborów podkreślali, że w razie wygranej Grzymowicza będą dążyli do kontynuacji koalicji.

W 25 osobowej radzie miasta Olsztyna Koalicja Obywatelska zdobyła 9 mandatów, a komitet Grzymowicza 4 mandaty. Porozumienie da tym samym Grzymowiczowi większość w radzie (PiS zdobył w niej 7 mandatów, 4 mandaty należą do komitetu Czesława Małkowskiego i 1 mandat do komitetu Wspólny Olsztyn).

Pytany, czy nie jest obrażony na PO za to, że w pierwszej turze jako Koalicja Obywatelska wystawiła swoją kandydatkę Beatę Bublewicz, Grzymowicz odparł, że "byłby niepoważny, obrażając się na kogokolwiek". - Każda partia, zwłaszcza duża, ma prawo wystawić swojego kandydata. Będę szukał porozumienia, które pozwoli mi, i nam olsztynianom, dokonywać takich wyborów, które w sposób właściwy pozwolą zarządzać miastem. Będę szukał koalicjanta, z którym określone strategie rozwoju miasta będzie można rozwijać - powiedział prezydent Olsztyna.

Oceniając wynik głosowania Grzymowicz stwierdził, że olsztynianie głosując na niego "z aprobatą przyjęli dotychczasowe działania i wybrali rozwój".

- Nieprzekonanych będę chciał przekonać do (swoich działań). Nie dajmy zepsuć naszego powietrza, środowiska, nieodpowiedzialnym działaniom, bo dziś sprawy środowiska są jednymi z najważniejszych - powiedział Grzymowicz. Powtórzył, że w związku z tym miasto będzie dążyło do zbudowania nowoczesnej ciepłowni, w której będą spalane odpady komunalne. W ciepłowni tej mają być też kotły na biomasę, gaz, czy olej opałowy. - Będziemy dążyć do dywersyfikacji źródeł energii – powiedział Grzymowicz.

Powtórzył, że będzie dążył do rozbudowy sieci tramwajowej; dodał że liczy w tej kwestii na finansowe wsparcie rządu. - Jesteśmy jedynym miastem, które po wojnie odbudowało trakcję tramwajową, to ekologiczny środek transportu, a rząd na to stawia. Liczę na to, że rząd będzie chciał inwestować w Olsztynie - podkreślił prezydent.

Czesław Małkowski, który przegrał druga turę wyborów na prezydenta Olsztyna, pogratulował Grzymowiczowi wygranej w mediach społecznościowych i na antenie Radia Olsztyn. - Mam nadzieję, że będzie to dobry czas dla naszego miasta - powiedział Małkowski. Zadeklarował wsparcie dla wszystkich mieszkańców miasta, którzy go o to poproszą - Małkowski ma mandat radnego.

- Jak ktoś przyjedzie do mnie po pomoc, nikogo nie odrzucę. Wszyscy olsztynianie są dla mnie ważni, poza tymi, którzy są do mnie nieprzejednani - powiedział Małkowski. Jak ocenił, przegrał m.in. w wyniku czarnego PR-u, który wokół niego rozpętano w związku z jego procesem o gwałt na ciężarnej urzędniczce. Jego zdaniem wyrok w tej sprawie zapadnie jeszcze w listopadzie. - Jestem o to spokojny - zapewnił.

Małkowski z Grzymowiczem starli się w drugiej turze wyborów na prezydenta Olsztyna po raz trzeci. Za każdym razem wygrywał Grzymowicz. Lokalne media podają, że Małkowski wygrał głosowanie m.in w areszcie śledczym.

KALISZ

Krystian Kinastowski wygrał wybory w II turze na prezydenta Kalisza, zdobywając 63,5 proc. głosów - wynika z oficjalnych danych przekazanych przez Krajowe Biuro Wyborcze Delegaturę w Kaliszu. Pokonał kandydata Koalicji Obywatelskiej Dariusza Grodzińskiego.

Jak informuje Krajowe Biuro Wyborcze Delegatura w Kaliszu, startujący z komitetu Samorządny i Wszystko Zgodnie dla Kalisza Krystian Kinastowski zdobył 21 tys. 844 głosy, co stanowi 63,5 proc. poparcia. Na kontrkandydata Dariusza Grodzińskiego z Koalicji Obywatelskiej zagłosowało 12 tys. 554 tys. wyborców, czyli ok. 36,5 proc.

W tym roku o fotel prezydenta Kalisza w pierwszej turze wyborów walczyło ośmioro kandydatów.

W pierwszej turze wyborów Krystian Kinastowski z komitetu Samorządny i Wszystko Zgodnie dla Kalisza zajął pierwsze miejsce z wynikiem 8931 głosów poparcia. Do drugiej tury wszedł też kandydat Koalicji Obywatelskiej Dariusz Grodziński z PO z wynikiem 8350 głosów.

W 23-osobowej Radzie Miasta Kalisza najwięcej mandatów - 8 - zdobyła Koalicja Obywatelska; Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 7 mandatów, komitet Samorządny i Wszystko Zgodnie dla Kalisza Krystiana Kinastowskiego - 5 mandatów, a SLD - 3.

Przed II turą wyborów Kinastowski informował, że nie będzie prowadził żadnych rozmów koalicyjnych. Podczas kampanii wyborczej zapowiedział także darmową komunikację miejską i rozbudowę "najwęższych drogowych gardeł do dwóch pasów ruchu".

Zdaniem Kinastowskiego kaliszanie nie będą musieli płacić za przejazd liniami Kaliskich Linii Autobusowych, czego efektem ma być zmniejszenie emisji spalin. Wyliczył, że dzięki bezpłatnej komunikacji trzyosobowa rodzina zaoszczędzi rocznie 4 tys. zł.

39–letni Kinastowski z wykształcenia i zawodu jest architektem po Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej.

SZCZECIN

Urzędujący prezydent Szczecina Piotr Krzystek zdobywając 78,22 proc. głosów w drugiej turze wyborów został wybrany na czwartą kadencję. Kandydat KWW Bezpartyjnych Piotra Krzystka pokonał Bartłomieja Sochańskiego - kandydata Zjednoczonej Prawicy, który zdobył 21,78 proc.

Kampania przed drugą turą wyborów na prezydenta Szczecina przebiegała bardzo spokojnie. Krzystek w ciągu ostatnich dwóch tygodni spotkał się z dziennikarzami dwa razy, Sochański niewiele więcej. Pierwszy raz Krzystek zorganizował konferencję 22 października tuż po pojawieniu się wyników, a drugi - ostatniego dnia kampanii w piątek 2 listopada.

Na ostatniej konferencji prasowej zapowiedział, że po wygranych wyborach chciałby korzystać z programów "nie tylko tych, którzy mają swoje przedstawicielstwo w radzie miasta i w sejmiku (...) ale także z programów tych komitetów, które nie mają swoich przedstawicieli".

- Takich pomysłów i projektów jest naprawdę bardzo wiele, to jest kwestia związana choćby z opieką nad seniorami i programami szczepień, o których mówił Sojusz Lewicy Demokratycznej. To są kwestie, o których mówiła Koalicja Antysystemowa (składająca się m.in. z przedstawicieli Kukiz'15 i partii Wolność - PAP), dotyczyły choćby wsparcia siły oddziaływania rad osiedli i funduszy, którymi dysponują - dodał Krzystek.

W pierwszej turze wyborów Krzystek uzyskał poparcie 47,25 proc. głosujących (głosowały na niego 73 063 osoby), Bartłomiej Sochański otrzymał natomiast 21,99 proc.; głos na kandydata Prawa i Sprawiedliwości oddało 34 005 osób.

Krzystek, rozpoczynając kampanię wyborczą w połowie sierpnia br., jako jeden z ostatnich zgłoszonych kandydatów, podkreślał, że najważniejsza dla niego jest rodzina, jej rozwój i bezpieczeństwo, a także ochrona zdrowia. Do wyzwań stojących przed miastem zaliczył aquapark, nowy stadion i dalszą rewitalizację Łasztowni, która ma być "nowym sercem miasta".

Urzędujący prezydent startował z KWW Bezpartyjnych Piotra Krzystka. Bezpartyjni wprowadzili także swoich radnych do szczecińskiej rady miejskiej i zachodniopomorskiego sejmiku. Koalicja Obywatelska będzie miała w sejmiku 13 radnych, 11 mandatów uzyskało PiS, Bezpartyjni Samorządowcy - 3, PSL -2, a SLD - 1. Do czasu ukazania się depeszy nie podano, jaka koalicja będzie rządzić w sejmiku.

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

Rządzący od 2006 r. Piotrkowem Trybunalskim (Łódzkie) Krzysztof Chojniak pozostanie prezydentem miasta na kolejną kadencję - wynika z oficjalnych danych z II tury wyborów przekazanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Pokonał kandydatkę Koalicji Obywatelskiej Marlenę Wężyk-Głowacką.

Jak informuje PKW startujący z własnego komitetu Chojniak uzyskał 18 203 głosów, co stanowi 68,50 proc. poparcia. Na kontrkandydatkę obecnego prezydenta miasta, radną miejską Wężyk-Głowacką zagłosowało 8 372 wyborców, tj. 31,50 proc.

Dla 51-letniego Chojniaka będzie to już czwarta kadencja prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego. Po raz pierwszy wybory na ten urząd wygrał będąc kandydatem PiS w 2006 roku, w II turze. W 2010 i w 2014 roku, jako kandydat niezależny uzyskiwał reelekcję w pierwszej turze. Cztery lata temu zdobył 56,03 proc. głosów.

W tym roku o fotel prezydenta blisko 72-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło pięcioro kandydatów. Chojniak uzyskał w niej 49,34 proc. głosów, a Wężyk-Głowacka – 24,18 proc.

W 23-osobowej Radzie Miasta Piotrkowa Tryb. najwięcej mandatów - 9 – zdobyli kandydaci komitetu prezydenta Chojniaka, 7 radnych będzie miał PiS, 4 – Koalicja Obywatelska, a 3 – KWW Tak Dla Piotrkowa.

NOWY SĄCZ

Bezpartyjny Ludomir Handzel został wybrany na prezydenta Nowego Sącza, uzyskując w drugiej turze wyborów 58,35 proc. głosów – podała Państwowa Komisja Wyborcza. Pokonał on kandydatkę Zjednoczonej Prawicy Iwonę Mularczyk.

Oponentkę Handzla - Iwonę Mularczyk - w ostatnich dniach kampanii wyborczej poparli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Wcześniej do Nowego Sącza z poparciem dla kandydatki Zjednoczonej Prawicy, a prywatnie żony posła PiS Arkadiusza Mularczyka, przyjechał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Mimo to Iwana Mularczyk przegrała wybory, uzyskując 41,65 proc. głosów.

Ludomir Handzel ma 45 lat, jest rodowitym nowosądeczaninem, absolwentem Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej i Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Był członkiem zarządów spółek m.in. PKP Cargo, ZNTK Nowy Sącz, firmy transportowej NOX – POL i WELCOME Airport Services. Był także członkiem rady nadzorczej PKN Orlen oraz Narodowego Funduszy Inwestycyjnego PROGRESS. Obecnie jest dyrektorem generalnym spółki telekomunikacyjnej TELBESKID.

Podczas kampanii wyborczej Handzel zapowiadał wprowadzenie Karty Nowosądeczanina, dającej szereg przywilejów mieszkańcom miasta - m.in. darmową komunikację miejską i darmowe parkingi. Ma to być pomysł na walkę z korkami i smogiem. Opowiadał się za wprowadzeniem darmowych lekcji pływania dla nowosądeckich dzieci oraz darmowej rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych i starszych.

Handzel chce współpracować z sąsiednimi gminami i doprowadzić do budowy nowej drogi z Nowego Sącza do Brzeska, czyli popularnej sądeczanki, oraz budowy nowego połączenia kolejowego z Krakowem przez Podłęże – Piekiełko. Chce również odnowić zabytki Nowego Sącza, w tym kamienice przy rynku i tamtejsze podziemia oraz średniowieczny zamek, aby stworzyć nową ofertę turystyczną miasta nad Dunajcem.

SIEDLCE

Andrzej Sitnik startujący w wyborach samorządowych z komitetu Bezpartyjne Siedlce został wybrany na prezydenta Siedlec, zdobywając 56,02 proc. głosów. Pokonał on w drugiej turze kandydata PiS Karola Tchórzewskiego, który uzyskał 43,98 proc. głosów.

Zgodnie z oficjalnymi danymi opublikowanymi na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej na Andrzeja Sitnika głos oddało 17 tys. 14 wyborców (56,02 proc.). Natomiast na Karola Tchórzewskiego zagłosowało 13 tys. 357 wyborców (43,98 proc.).

Frekwencja w drugiej turze wyborów w Siedlcach wyniosła 48,83 proc.

Z kolei w pierwszej turze Sitnik zdobył 32,91 proc., a Tchórzewski 42,01 proc.

Andrzej Sitnik ma 59 lat, jest radnym miasta Siedlce, prezesem Stowarzyszenia Mieszkańców Bezpartyjne Siedlce. Pełni też funkcję członka zarządu Agencji Rozwoju Miasta Siedlce.

Od 1999 r. do 2008 r. był dyrektorem Szkoły Podstawowej Nr 7 w Siedlcach. Następnie przez niemal cztery lata pełnił funkcję dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Siedlcach. Jest sędzią międzynarodowym w zapasach z dwudziestoletnim stażem oraz wieloletnim trenerem sekcji zapaśniczej.

Z kolei kandydat PiS Karol Tchórzewski jest radnym sejmiku mazowieckiego, a prywatnie - synem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego.

KONIN

Piotr Korytkowski (PO) zwyciężył w II turze wyborów prezydenta Konina zdobywając 55,81 proc. głosów. W niedzielnym głosowaniu Korytkowski pokonał Zenona Chojnackiego z PiS, który uzyskał 44,19 proc. poparcia.

W niedzielnych wyborach startujący z poparciem Koalicji Obywatelskiej Piotr Korytkowski (PO) zdobył 15 tys. 921 (55,81 proc.) głosów i wygrał w drugiej turze walkę o fotel prezydenta Konina - poinformowała PKW. Jego kontrkandydat, Zenon Chojnacki (PiS) uzyskał 12 tys. 604 głosów (44,19 proc.).

W tegorocznych wyborach na prezydenta Konina wystartowało sześcioro kandydatów. W pierwszej turze głosowania - jak informowano PAP w Miejskiej Komisji Wyborczej w Koninie - Zenon Chojnacki (PiS) uzyskał 9305 głosów - 30,48 proc. poparcia, Karol Korytkowski (PO) 7490 głosów - 24,53 proc. poparcia.

Do drugiej tury nie dostał się rządzący dotąd miastem Józef Nowicki, który ubiegał się o reelekcję jako kandydat Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD Lewica Razem. Uzyskał on 19,83 proc. poparcia (6054 głosów).

W pierwszej turze Damian Kruczkowski (KWW Zmieniamy Konin) uzyskał 11,92 proc. poparcia (3639 głosów). Kandydat komitetu "Konin miastem na tak!" Michał Kotlarski uzyskał 2572 głosy - 8,42 proc. poparcia. Karol Kuznowicz (KWW Alternatywa dla Konina) 1473 głosy - 4,82 proc.

W 2014 roku Józef Nowicki uzyskał reelekcję, wygrywając w drugiej turze wyborów z Małgorzatą Waszak (PO) i uzyskując 52,24 proc głosów.

LEGNICA

Ubiegający się o reelekcję Tadeusz Krzakowski ponownie został prezydentem Legnicy. Startujący z własnego komitetu Krzakowski pokonał kandydata Koalicji Obywatelskiej Jarosława Rabczenkę.

W drugiej turze na Krzakowskiego zagłosowało 18 tys. 482 osób (64,76 proc.), zaś na Rabczenkę 10 tys. 58 wyborców, co daje 35,24 proc. poparcia.

Frekwencja wyniosła 37,72 proc.

W pierwszej turze wyborów na Krzakowskiego zagłosowało 42,5 proc. wyborców, zaś na Rabczenkę - 26,5 proc.

Tadeusz Krzakowski ma 61 lat. Od 2002 r. jest prezydentem Legnicy, wcześniej był m.in. radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Należy do SLD, ale startował w wyborach prezydenckich z własnego komitetu. Kandydatem SLD Lewica Razem był Michał Huzarski, który w pierwszej turze zdobył 3,84 proc. poparcia.

JELENIA GÓRA

Dotychczasowy wiceprezydent Jeleniej Góry Jerzy Łuźniak (KO) został w drugiej turze wybrany na włodarza tego miasta. Pokonał senatora PiS Krzysztofa Mroza.

W drugiej turze Łuźniak zdobył 18412 głosy (69.79 proc.), z kolei na Mroza zagłosowało 7971 wyborców, co daje 30,21 proc. poparcia.

Frekwencja wyniosła 42,3 proc.

W pierwszej turze Łużniak uzyskał 45,5 proc. poparcia, a Mróz 23,5 proc.

Jerzy Łużniak ma 63 lata. Zanim objął stanowisku zastępcy prezydenta Jeleniej Góry, był wicemarszałkiem województwa dolnośląskiego. Jest członkiem Platformy Obywatelskiej.

Dotychczasowy prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła (PO) nie ubiegał się o reelekcję. W wyborach samorządowych uzyskał on mandat radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

OSTROŁĘKA

Łukasz Kulik zwyciężył w II turze wyborów samorządowych na prezydenta Ostrołęki (mazowieckie) zdobywając 64,49 proc. głosów. Jego rywal, dotychczasowy prezydent Janusz Kotowski (PiS) uzyskał 35,51 proc. - podała PKW.

Według oficjalnych danych opublikowanych w poniedziałek nad ranem przez Państwową Komisję Wyborczą prezydentem Ostrołęki został Łukasz Kulik z KWW Ostrołęka dla Wszystkich, który zdobył 14 tys. 898 głosów. Na Kotowskiego głosowało 8 tys. 202 osoby.

W pierwszej turze wyborów samorządowych Łukasz Kulik zdobył 38,12 proc., a Janusz Kotowski - 33,39 proc. Kotowski urząd prezydenta sprawował przez trzy kadencje, od 2006 r.

Łukasz Kulik ma 38 lat. O fotel prezydenta Ostrołęki ubiegał się po raz trzeci. Polityczną karierę rozpoczął w Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Po odejściu z SLD założył komitet Ostrołęka dla Wszystkich, z którego w 2014 r. ubiegał się o fotel prezydenta miasta. Przegrał w drugiej turze z Januszem Kotowskim, ale zdobył mandat radnego. Jest przedsiębiorcą, wspólnie z rodziną prowadzi centrum ogrodnicze. Żonaty, ojciec dwójki dzieci.

W programie wyborczym Łukasza Kulika znalazło się m.in.: przebudowa dworca PKP, wprowadzenie posiłków "za złotówkę" w miejskich przedszkolach, likwidacja stref płatnego parkowania, przebudowa dróg wyjazdowych z miasta czy zakup dodatkowych świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców miasta, którzy najdłużej oczekują na wizytę u specjalisty.

Według danych PKW frekwencja wyborcza w Ostrołęce wyniosła 56,02.

KOŁOBRZEG

Anna Mieczkowska, startująca w wyborach z komitetu "Kołobrzescy Razem", wspieranego m.in. przez PO, Nowoczesną i SLD, została wybrana na prezydenta Kołobrzegu – podała PKW.

51-letnia Anna Mieczkowska we wszystkich 24 obwodach wyborczych zdobyła łącznie 8087 głosów (51 proc.), a jej kontrkandydat 45-letni Jacek Woźniak, ubiegający się o prezydenturę z własnego komitetu wyborczego, uzyskał ich 7770 (49 proc.).

Frekwencja wyniosła 44,59 proc.

Anna Mieczkowska jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła nauczanie początkowe na wydziale humanistycznym. Ma też dyplomy: z logopedii na Uniwersytecie Szczecińskim, z organizacji i zarządzania "Menedżer w Oświacie" w Gnieźnieńskiej Wyższej Szkole Humanistyczno-Menedżerskiej, z neurologopedii na Uniwersytecie Gdańskim. Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie ukończyła "Zdrowie Publiczne – marketing i zarządzanie w ochronie zdrowia". Jest specjalistką z zakresu oligofrenopedagogiki.

W latach 2007-2010 była dyrektorem Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Kołobrzegu. Od stycznia 2010 r. do grudnia 2011 r. pełniła funkcję zastępcy prezydenta miasta Kołobrzeg, w jej kompetencjach były sprawy społeczne, oświata, sport, kultura i promocja miasta.

Od grudnia 2011 r. Mieczkowska jest członkiem zarządu województwa zachodniopomorskiego. Od 2003 r. należy do Platformy Obywatelskiej.

KWW Anny Mieczkowskiej "Kołobrzescy Razem" ma w 21-osobowej radzie miasta 10 mandatów. PiS zdobył ich 6, a KWW Jacka Woźniaka – 5.

Ustępujący prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek nie ubiegał się o kolejna kadencję. Uzyskał mandat radnego sejmiku województwa zachodniopomorskiego.

WŁOCŁAWEK

Marek Wojtkowski (Koalicja Obywatelska) przez najbliższe pięć lat nadal będzie prezydentem Włocławka. W II turze wyborów uzyskał 63 procent głosów, a jego konkurent z PiS Jarosław Chmielewski 37 procent - poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza.

Na Wojtkowskiego zagłosowało 23078 osób, a na Chmielewskiego 13551 - poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza. Frekwencja wyniosła ok. 42,3 proc. i była znacznie niższa niż w I turze (49,8 proc).

W I turze wyborów we Włocławku Wojtkowskiego poparło 21 października 26,25 proc. głosujących, a Chmielewskiego - 23,39 proc. wyborców. Trzecie miejsce zajął kandydat SLD Krzysztof Kukucki - 20,76 proc., a kolejne miejsca: Maciej Maciak (KWW Macieja Maciaka) - 14,13 proc. Zarówno Kukucki jak i Maciak przed II turą zaapelowali do swoich wyborców o głosowanie na dotychczasowego włodarza miasta.

W 2014 roku Wojtkowski (PO) również wygrał w II turze pokonując wówczas Andrzeja Pałuckiego z SLD Lewicy Razem. Wtedy uzyskał poparcie 64,6 proc. głosujących.

Kandydujący z listy Koalicji Obywatelskiej Wojtkowski jest doktorem nauk historycznych. Od 2007 do 2014 roku zasiadał w Sejmie. W swojej karierze był nauczycielem w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum, a także pracował jako nauczyciel akademicki w kilku uczelniach, m.in. w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku i Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej we Włocławku.

TCZEW

Mirosław Pobłocki z Porozumienie na Plus (PnP) nadal będzie prezydentem Tczewa (Pomorskie), w II turze wyborów zdobył 66,86 proc. głosów - poinformował PAP przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Tczewie Marek Base.

Rywal obecnego włodarza Tczewa Tadeusz Dzwonkowski, starosta tczewski, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał 33,14 proc. głosów. W Tczewie głosowano w 28 komisjach wyborczych.

21 października Pobłocki otrzymał 42,14 proc. głosów, a Dzwonkowski - 22,82 proc. głosów.

Mirosław Pobłocki urząd prezydenta Tczewa sprawuje od 2010 r.

Do Rady Miasta Tczewa weszło: 10 radnych z PnP, 6 z PiS, 4 z Koalicji Obywatelskiej, 3 z Inicjatywy Samorządowej.

BEŁCHATÓW

Startująca z własnego komitetu Mariola Czechowska została wybrana na swoją drugą kadencję prezydentem Bełchatowa (Łódzkie) - poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza. W II turze wyborów uzyskała 51,8 proc. głosów, a jej rywal Dariusz Matyśkiewicz (KWW Plus) – 48,2 proc.

Z danych protokołów ze wszystkich obwodowych komisji wynika, że w II turze wyborów na Czechowską zagłosowało 9855 osób, co dało jej poparcie na poziomie 51,8 proc. i zwycięstwo. Kontrkandydat obecnej prezydent, radny miejski Matyśkiewicz, uzyskał 9169 głosów (48,2 proc.).

Frekwencja wyniosła 42,04 proc. Uprawnionych do głosowania było 46 tys. 158 osób.

47-letnia Czechowska jest absolwentką Wydziału Matematyki Fizyki i Chemii Uniwersytetu Łódzkiego. Funkcję prezydenta Bełchatowa sprawuje od 2014 roku. Wówczas jako kandydatka PiS zwyciężyła w drugiej turze głosowania z wynikiem 61,92 proc. głosów, pokonując dotychczas zarządzającego miastem Marka Chrzanowskiego.

W tym roku o fotel prezydenta ponad 56-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło siedmioro kandydatów. Czechowska uzyskała w niej 18,94 proc. głosów, co było gorszym wynikiem od Matyśkiewicza, który dostał 21,72 proc.

W 23-osobowej Radzie Miasta Bełchatowa najwięcej mandatów - 9 – zdobyli kandydaci PiS, 5 radnych będzie miał KWW Plus, 4 – Koalicja Obywatelska, 3 – KWW Stowarzyszenia Ziemia Bełchatowska, a 2 – KWW Marioli Czechowskiej.

ZDUŃSKA WOLA

Kandydat Koalicji Obywatelskiej Konrad Pokora będzie nowym prezydentem Zduńskiej Woli (Łódzkie) – poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza. W II turze uzyskał 64,05 proc. głosów, a jego konkurent z PiS Damian Kunert 35,95 procent.

- Na Konrada Pokorę (Koalicja Obywatelska) zagłosowało 11167 osób, a na Damiana Kunerta (KWW PiS) swój głos oddało 6269 - przekazał PAP członek Miejskiej Komisji Wyborczej Zbigniew Pierzak.

Frekwencja wyniosła 52,16 proc. Uprawnionych do głosowania było 33 tys. 425 osób.

52-letni Pokora ukończył archeologię na Uniwersytecie Warszawskim. Od lat kieruje rodzinną cukiernią w Zduńskiej Woli, od trzech kadencji pełni też obowiązki radnego. Był m.in. przewodniczącym Rady Miejskiej Zduńskiej Woli. Aktywnie działa w Cechu Rzemiosł Różnych. Jest miłośnikiem teatru i muzyki rockowej. Ma żonę, trzy córki i wnuczka.

W tym roku o fotel prezydenta ok. 40-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło siedmioro kandydatów. W I turze odpadł m.in. dotychczasowy prezydent Piotr Niedźwiecki, który uzyskał jedynie 8,73 proc. głosów i był dopiero czwarty. Pokora uzyskał w niej 37,84 proc., a Kunert - 28,88 proc.

Do 21-osobowej Radzie Miasta Zduńskiej Woli dostały się tylko dwa komitety. 11 radnych będzie miała Koalicja Obywatelska, a 10 - PiS.

MIELEC

42-letni Jacek Wiśniewski z KW Razem dla Ziemi Mieleckiej w drugiej turze wyborów został wybrany prezydentem Mielca (Podkarpackie) - poinformowała Miejska Komisja Wyborcza.

Na Wiśniewskiego głosowało 54,82 proc. Z kolei na jego kontrkandydata 56-letniego Fryderyka Kapinosa z KW Prawo i Sprawiedliwość głos oddało 45,18 proc. Kapinos od marca pełni obowiązki prezydenta Mielca po śmierci poprzedniego prezydenta miasta Daniela Kozdęby.

W pierwszej turze za Kapinosem opowiedziało się 37,54 proc., a za Wiśniewskim 28,47 proc. W wyborach uczestniczyło pięciu kandydatów.

Wiśniewski jest trenerem piłki siatkowej. W latach 2007-2011 był kuratorem społecznym przy Sądzie Rejonowym. Od 2008 r. współpracuje z PCPR w Mielcu. W latach 2012-2016 wicedyrektor, a obecnie dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Mielcu.

W 23-osobowej radzie miasta PiS ma 10 radnych, Nasz Mielec sześciu, Razem dla Ziemi Mieleckiej pięciu, a Kukiz’15 dwóch radnych.

GRUNWALD

Urzędujący nieprzerwanie od 28 lat wójt gminy Grunwald (woj. warmińsko-mazurskie) Henryk Kacprzyk przegrał w II turze wyborów z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Szczepkowskim, którego poparło 54,81 proc. głosujących.

Jak podała na swoje stronie internetowej Państwowa Komisja Wyborcza, II turę wyborów wójta gminy Grunwald wygrał Adam Szczepkowski (KW PiS), uzyskując 1 260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Henryk Kacprzyk (KWW Grunwald) otrzymał 1 039, czyli 45,19 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 53,29 proc.

W pierwszej turze Kacprzyk dostał 45,40 proc. głosów, a Szczepkowski - 29,68 proc. głosów.

66-letni Kacprzyk był wójtem nieprzerwanie od 1990 r. Jest uważany za pomysłodawcę - organizowanych przez gminę - Dni Grunwaldu, w ramach których odbywają się inscenizacje polsko-litewskiej bitwy z Krzyżakami z 1410 r. Co roku zmaganiom bractw rycerskich na polach Grunwaldu kibicuje po kilkadziesiąt tysięcy widzów.

W poprzednich wyborach w 2014 r. Kacprzyk (KWW Grunwald) wygrał w II turze, uzyskując 60,59 proc. głosów, a Szczepkowski - startujący wtedy z własnego komitetu - otrzymał 39,41 proc. głosów.

Szczepkowski ma 41 lat. Prowadzi 300-hektarowe gospodarstwo rolne i działalność gospodarczą związaną z usługami na rzecz rolnictwa i transportem samochodowym. Był gminnym radnym, działał też m.in. w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Rolniczej. Jest członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, prezesem Koła Łowieckiego "Lis". Niedawno objął także stanowisko prezesa Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.

Jak pisał przed wyborami na swoim profilu na portalu społecznościowym, do ponownego kandydowania na urząd wójta Grunwaldu namówili go ludzie. "Są to ludzie zmęczeni obecną polityką gminy poprzez ciągłe kłótnie i skupianie się na wąskim zakresie potrzeb mieszkańców. Ludzie, którzy mimo zniechęcania obecnej władzy chcą rozwoju i poszanowania oczekiwań mieszkańców gminy" - oceniał.

SKARŻYSKO-KAMIENNA

Konrad Kroenig (własny komitet, popierany przez Koalicję Obywatelską), urzędujący włodarz Skarżyska-Kamiennej (Świętokrzyskie), w drugiej turze wyborów prezydenta miasta uzyskał 57,7 proc. głosów i został wybrany na drugą kadencję – poinformowała PAP przewodnicząca skarżyskiej Miejskiej Komisji Wyborczej Teresa Smulczyńska.

Kroenig (Komitet Przyszłość i Rozwój Skarżyska-Kamiennej) w drugiej turze wyborów prezydenta miasta uzyskał 10 081 głosów (57,7 proc.) i został wybrany na drugą kadencję. Na jego kontrkandydata, miejskiego radnego Mariusza Bodo (PiS), głosowało 7 391 osób (42,3 proc. głosów).

Mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej głosowali w 31 obwodowych komisjach wyborczych. Frekwencja podczas drugiej tury wyborów wyniosła 46,4 proc.

Kroenig zdobył też najwięcej głosów w I turze wyborów – 8164 (42,26 proc.). Bodo uzyskał drugi wynik - 6420 (33,23 proc.). Rezultaty pozostałych kandydatów: Grzegorz Łapaj (Komitet Lepsze Skarżysko) – 2539 głosów (13,14 proc.), Artur Pejas (SLD Lewica Razem) – 1368 głosów (7,08 proc.), Jacek Ciepiński (Kukiz'15) – 828 głosów (4,29 proc.).

Frekwencja w pierwszej turze wyniosła 51,52 proc.

Kroenig ma 35 lat, jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 2014 r. startował w wyborach prezydenta miasta, będąc wcześniej radnym dwóch kadencji. Kilkakrotnie wygrywał plebiscyty lokalnych mediów na najlepszego i najskuteczniejszego radnego miasta. W II turze pokonał urzędującego w Skarżysku od 2006 r., Romana Wojcieszka (bezpartyjnego, popieranego przez PiS), uzyskując 65,74 proc. poparcia.

Przed pierwszą turą wyborów w wypowiedziach dla lokalnych mediów Kroenig oceniał, że jego największym sukcesem jest zmniejszenie zadłużenia Skarżyska, co pozwoliło na wygenerowanie środków niezbędnych m.in. do zabezpieczenia wkładu własnego do realizacji projektów unijnych w kolejnych latach, m.in. rewitalizacyjnych oraz na inwestycje w komunikację miejską.

PUŁAWY

Paweł Maj został wybrany w drugiej turze wyborów na prezydenta Puław (Lubelskie). Pokonał ubiegającego się o reelekcję Janusza Grobla.

Oficjalne wyniki wyborów prezydenta Puław podał PAP przewodniczący miejskiej komisji wyborczej w Puławach Roman Wróbel. Maj uzyskał 10 509 głosów (55,96 proc.), a Grobel - 8 271 głosów (44,04 proc.).

Obaj są bezpartyjni, kandydowali z własnych lokalnych komitetów.

Paweł Maj ma 42 lata, jest bezpartyjnym radnym w radzie miasta; kandydował z komitetu Niezależni Wyborcy Pawła Maja.

Janusz Grobel ma 69 lat. Startował z Komitetu Wyborczego Wyborców Janusza Grobla Samorządowcy. Pełni funkcję prezydenta Puław od 1994 r.

Frekwencja wyborcza w Puławach wyniosła 47,84 proc.

WADOWICE

Bartosz Kaliński będzie nowym burmistrzem Wadowic. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości w II turze wyborów pokonał Mateusza Klinowskiego, który dotychczas zajmował to stanowisko – wynika z protokołu Miejskiej Komisji Wyborczej w Wadowicach.

Bartosz Kaliński (KW Prawo i Sprawiedliwość) uzyskał 54,97 proc. głosów, Mateusz Klinowski (KWW Mateusz Klinowski i Wolne Wadowice) - 45,03 proc.

Frekwencja wyniosła 53,85 proc.

Bartosz Kaliński ma 34 lata. Posiada wyższe wykształcenie. Jest żonaty, ma dwójkę dzieci. Od 2010 r. jest radnym powiatowym w Wadowicach. W 2014 r. został najmłodszym starostą w Polsce.

CHEŁMŻA

Jerzy Czerwiński, startujący z lokalnego komitetu wyborczego, został po raz szósty wybrany burmistrzem Chełmży. W II turze wyborów uzyskał 51,88 proc. głosów przy 48,12 proc. Dariusza Mellera, byłego wicestarosty toruńskiego z Prawa i Sprawiedliwości - poinformowała PKW.

Na Czerwińskiego (KWW Ruch Samorządowy Dla Chełmży), który rządzi miastem w powiecie toruńskim od 1998 roku głosowało w II turze 2641 wyborców, a na Mellera (KWW Dariusza Mellera Inicjatywa Rozwoju Chełmży) 2450 - podała PKW na swojej stronie internetowej.

W I turze głosowania Czerwińskiego poparło 40,5 proc. wyborców, a Mellera 33,3 proc.

NAMYSŁÓW i okoliczne gminy

Poseł Bartłomiej Stawiarski (PiS) w drugiej turze wyborów został wybrany na burmistrza Namysłowa - wynika z informacji Państwowej Komisji Wyborczej w Opolu. Jego miejsce w parlamencie prawdopodobnie zajmie Kamil Bortniczuk. Jak informuje Rafał Tkacz, dyrektor opolskiej delegatury KBW, poseł Stawiarski wygrał z dotychczasowym szefem gminy Julianem Kruszyńskim (Koalicja Obywatelska) przewagą niespełna 200 głosów. Na parlamentarzystę swój głos oddało 5437 osób (50,88 proc.), a na jego urzędującego burmistrza 5249 (49,12 proc.).

Nowego burmistrza będzie miał Prudnik, gdzie rządzący od 12 lat miastem Franciszek Fejdych przegrał z Józefem Zawiślakiem z KW Prudniczanie stosunkiem 35,79 proc. do 64,21 proc. oddanych głosów. W Byczynie po kilku latach do władzy wraca przedstawiciel PSL. Burmistrzem Byczyny zostanie Iwona Sobania, która w drugiej turze uzyskała dwukrotną przewagę w liczbie uzyskanych głosów nad kontrkandydatem - Zygmuntem Wiśniewskim. Nowa pani burmistrz uzyskała poparcie 2122 wyborców, jej przeciwnik - 1078.

W Dobrzeniu Wielkim stanowisko wójta stracił Henryk Wróbel (Mniejszość Niemiecka), którego zastąpi Artur Szlapa z KWW Przyszłość Gminy - Wspólna Sprawa. Na ustępującego wójta swój głos oddało 948 wyborów. Jego przeciwnik zdobył poparcie 2039 głosujących.

W Brzegu i Niemodlinie nie będzie zmian na stanowisku burmistrza. W Brzegu przez kolejną kadencję funkcję tę będzie pełnił Jerzy Wrębiak (PiS), który z 53 proc. poparciem wygrał z Grzegorzem Chrzanowskim (KWW Nie dla więzienia Tak dla połączenia). Dotychczasowa burmistrz Niemodlina Dorota Koncewicz (PSL) uzyskała 60,57 proc. poparcia i wygrała z Mariuszem Nieckarzem (PiS).

Wójtem Lubrzy nadal będzie Mariusz Kozaczek (PSL), na którego swój głos oddało 1042 wyborców. Jego przeciwnik - Krzysztof Barwieniec (PiS) zdobył 929 głosów.

KOWALEWO POMORSKIE

Przewodniczący zarządu regionu toruńsko-włocławskiego NSZZ "Solidarność" Jacek Żurawski został wybrany burmistrzem Kowalewa Pomorskiego. W II turze uzyskał 53,03 proc. głosów - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcze na swojej stronie internetowej.

Żurawski startował w wyborach z własnego komitetu, ale związany jest od wielu lat z Prawem i Sprawiedliwością. Na jego kontrkandydatkę Marię Wiśniewską (KWW Nasza Gmina) głosowały 1933 osoby (46,97 proc). Nowy burmistrz uzyskał 249 głosów więcej.

W pierwszej turze zwyciężyła Wiśniewska, uzyskując ok. 37 proc. głosów przy ok. 36 proc. Żurawskiego.

Nowy burmistrza miasta od lat jest przewodniczącym zarządu regionu toruńsko-włocławskiego NSZZ "Solidarność". W 15-osobowej Radzie Miasta Kowalewa Pomorskie będzie ośmiu radnych KWW Nasza Gmina, po trzech z komitetu Żurawskiego oraz KWW Przyjazna Gmina Kowalewo i jeden radny KWW Wspólnota dla Gminy Kowalewo Pomorskie.

PRZEMYŚL

37-letni poseł Wojciech Bakun (KWW Kukiz’15) został w drugiej turze wybrany prezydentem Przemyśla (Podkarpackie) - poinformowała Miejska Komisja Wyborcza.

Bakun zdobył 74,80 proc. głosów. Jego kontrkandydat 50-letni Janusz Hamryszczak (KW Prawo i Sprawiedliwość) otrzymał 25,20 proc. Hamryszczak obecnie jest zastępcą prezydenta Przemyśla.

W pierwszej turze Bakun uzyskał 41,49 proc., a Hamryszczak 26,41 proc. Trzeci wynik miał wtedy kandydat Koalicji Obywatelskiej Wojciech Błachowicz – 25,16 proc. Natomiast Tomasz Kulawik (KKW SLD-Lewica Razem) otrzymał 6,93 proc.

Bakun z wykształcenia jest technikiem informatykiem. Prowadził działalność gospodarczą. W 2015 roku w okręgu krośnieńskim został wybrany posłem z listy KWW Kukiz’15.

Wybory do rady miasta w Przemyślu wygrał KWW Kukiz’15. W 23-osobowej radzie Kukiz’15 i Koalicja Obywatelska mają po sześciu radnych. KW Stowarzyszenie dla Przemyśla "Regia Civitas" oraz Prawo i Sprawiedliwość zdobyli po cztery mandaty, a Sojusz Lewicy Demokratycznej trzy.

Frekwencja w niedzielnych wyborach w Przemyślu wyniosła 47,59 proc.

SANDOMIERZ

Marcin Marzec (działacz PO, popierany przez PSL i Koalicję Obywatelską) wygrał drugą turę wyborów burmistrza Sandomierza (Świętokrzyskie), uzyskując 58,52 głosów – wynika z pełnych danych opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą.

Na Marca, wiceprzewodniczącego Rady Miasta w Sandomierzu, w drugiej turze wyborów burmistrza Sandomierza głosowało 5 247 osób (58,52 proc. głosów). Jego kontrkandydat, były włodarz miasta Jerzy Borowski, startujący z własnego komitetu, uzyskał 3719 głosów (41,48 proc).

Pierwszą turę głosowania wygrał również Marzec uzyskując 2 560 głosów (24,21 proc.), przed Borowskim – 2 346 głosów (22,19 proc.). Trzeci wynik miał Krzysztof Szatan (PiS), zdobywając 2 036 głosów (19,26 proc.), czwarty był obecny burmistrz Marek Bronkowski (własny komitet), który zdobył 1 898 głosów(17,95 proc). Piąty miejsce przypadło Wojciechowi Czerwcowi (KWW Sandomierskie Porozumienie) – 1 008 głosów (9,53 proc.), a szóste – Zbigniewowi Rusakowi (KWW Głos Sandomierza) - 724 głosy (6,85 proc.).

TARNÓW

Roman Ciepiela (Koalicja Obywatelska) zwyciężył w II turze wyborów na prezydenta Tarnowa (Małopolskie) – poinformowała PAP w poniedziałek w nocy przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej w Tarnowie Danuta Nosek. Na Ciepielę głos oddało 22 398 mieszkańców Tarnowa, czyli 58,11 proc. głosujących. Kontrkandydat Ciepieli, Kazimierz Koprowski (Zjednoczona Prawica), otrzymał 16 147 głosów, czyli 41, 89 proc. poparcia. Są to oficjalne wyniki.

Danuta Nosek zwróciła uwagę, że w porównaniu do I tury wyborów frekwencja w II turze zmalała. W I turze głosowało prawie 50 proc. uprawnionych, a w II turze – niecałe 44 proc. W Tarnowie były 73 komisje obwodowe. Wybory przebiegły spokojnie. Roman Ciepiela był prezydentem Tarnowa w latach 1994-1998 oraz w obecnej kadencji (2014-2018).

KRAŚNIK

Poseł PO Wojciech Wilk wygrał w drugiej turze wybory na burmistrza Kraśnika (Lubelskie). Pokonał kandydata PiS Kazimierza Chomę.

Miejska Komisja Wyborcza w Kraśniku podała, że Wilk otrzymał w drugiej turze 7659 głosów (53,39 proc.), a Choma – 6687 głosów (46,61 proc.).

Frekwencja w wyniosła 50,77 proc.

Po objęciu przez Wilka funkcji burmistrza jego miejsce w Sejmie przypadnie prawdopodobnie Magdalenie Gąsior-Marek - kolejnej osobie na liście PO, która w wyborach do Sejmu w 2015 r. uzyskała najwięcej głosów.

Wojciech Wilk (PO) ma 46 lat. Został wybrany na posła w 2005 r. i 2007 r., a następnie w 2015 r. W latach 2014-2015 pełnił funkcję wojewody lubelskiego. Wcześniej pracował w urzędzie miejskim w Kraśniku, w latach 2002-2005 był zastępcą burmistrza tego miasta. Pracował też w urzędzie miejskim w Lublinie.

W wyborcach samorządowych startował jako kandydat komitetu Porozumienie i Rozwój.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy Kazimierz Choma jest członkiem PiS.

Obecny burmistrz Kraśnika Mirosław Włodarczyk nie ubiegał się o reelekcję.

ZGIERZ

Startujący z własnego komitetu Przemysław Staniszewski został wybrany na swoją drugą kadencję prezydentem Zgierza (Łódzkie) – poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza. W II turze wyborów zdobył 69,74 proc. głosów, pokonując posłankę PO Agnieszkę Hanajczyk – 30,26 proc.

Jak przekazała PAP przewodnicząca MKW w Zgierzu Alicja Karnicka podczas niedzielnej II tury wyborów na Staniszewskiego swój głos oddało 13871 osób. Kontrkandydatka obecnego prezydenta miasta, kandydująca z listy Koalicji Obywatelskiej Hanajczyk uzyskała 6016 głosów.

Frekwencja wyniosła 44,08 proc. Uprawnionych do głosowania było 45 tys. 114 osób.

Staniszewski ma 36 lat, z wykształcenia jest prawnikiem. Funkcję prezydenta Zgierza sprawuje od 2014 roku. Zwyciężył wówczas jako kandydat PiS w II turze, pokonując ubiegającą się o reelekcję Iwonę Wieczorek. Będzie pierwszym prezydentem Zgierza po 1989 roku, który zachowa swoje stanowisko.

W tym roku o fotel prezydenta blisko 54-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło pięcioro kandydatów. Staniszewski uzyskał w niej 47,64 proc., a Hanajczyk – 22,68 proc.

W 23-osobowej Radzie Miasta Zgierza najwięcej mandatów - osiem - zdobyli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, siedmiu radnych wprowadził komitet prezydenta Staniszewskiego, pięciu - KW PiS, a trzech - KWW Mieczysława Witczaka.

RADOM

Radosław Witkowski został wybrany na drugą kadencję na prezydenta Radomia, uzyskując 53,83 proc. głosów - podała PAP Miejska Komisja Wyborcza. Pokonał kandydata PiS Wojciecha Skurkiewicza, który uzyskał 46,17 proc. poparcia.

Oficjalne wyniki wyborów prezydenta Radomia podał PAP wiceprzewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Piotr Wójcik. Witkowski uzyskał 46 650 głosów (53,83 proc.), a Skurkiewicz - 40 013 głosów. (46,17 proc.).

Frekwencja wyniosła 52,95 proc.

Witkowski w tegorocznych wyborach stratował pod szyldem Komitetu Wyborczego Wyborców Radosława Witkowskiego "Koalicja na Rzecz Zmian", w skład którego weszli przedstawiciele PO, Nowoczesnej, SLD i innych radomskich środowisk.

ELBLĄG

Dotychczasowy prezydent Elbląga Witold Wróblewski, reprezentujący własny komitet wyborczy, będzie rządził miastem przez następne pięć lat. W niedzielę w II turze wyborów uzyskał 72,01 proc. głosów, pokonując kandydata PiS Jerzego Wilka - 27,99 proc. głosów.

Jak poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza w Elblągu, w II turze na Wróblewskiego oddano 27 724 głosy, czyli 72,01 proc., Wilk uzyskał 10 776 głosów, tj. 27,99 proc. Są to oficjalne wyniki ze wszystkich 62 komisji w mieście. Dwa tygodnie temu w I turze Wróblewski otrzymał 48,78 proc. głosów, a jego rywal - 28,69 proc.

Wróblewski jest związany z lokalnymi samorządami od 27 lat. W obecnych wyborach startował z własnego komitetu obywatelskiego pod hasłem "Elbląg to Ty". Jego kandydaturę popierało PSL, którego jest działaczem, oraz SLD. Przed II turą poparli go także przedstawiciele elbląskiej PO.

RADOMSKO

Ubiegający się o reelekcję Jarosław Ferenc wygrał w II turze wybory na prezydenta Radomska (Łódzkie) – wynika z danych Miejskiej Komisji Wyborczej ze wszystkich obwodów. Kandydat KWW Razem dla Radomska uzyskał 65,6 proc. głosów, a jego konkurentka Wioletta Pal – 34,4 proc.

Ferenc zdobył w niedzielę 10496 głosów. Na jego kontrkandydatkę, startującą z własnego komitetu Pal zagłosowały 5503 osoby.

Frekwencja wyniosła 42,35 proc. Uprawnionych do głosowania było 37 tys. 777 osób.

49-letni Ferenc rządzi Radomskiem od 2016 roku, kiedy wygrał w przedterminowych wyborach. Zwyciężył wówczas w II turze, zdobywając 63,75 procent głosów. Wcześniej pełnił m.in. funkcję zastępcy prezydenta Radomska ds. inwestycji i gospodarki (w latach 2002-2006), kierował Biurem Promocji i Informacji oraz Miejskim Zespołem Reagowania w Urzędzie Miasta Radomska. Był również radnym. Ukończył studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego; jest doktorem nauk o ziemi.

W tym roku o fotel prezydenta blisko 45-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło pięcioro kandydatów. Ferenc zdobył w niej 36,88 proc. głosów, a Pal – 27,88 proc.

W 21-osobowej Radzie Miasta Radomska najwięcej mandatów - siedem - zdobyli kandydaci Koalicji Obywatelskiej, pięciu radnych będzie miał PiS, czterech - KWW Razem dla Radomska, trzech – KWW Wspólny Samorząd, a dwóch – KWW Wioletty Pal.

GRUDZIĄDZ

Maciej Glamowski popierany przez Koalicję Obywatelską został nowym prezydentem Grudziądza. W II turze wyborów poparło go 60 proc. głosujących. Popierany przez PiS Andrzej Guzowski uzyskał 40-procentowe poparcie - poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza.

Na Glamowskiego (KWW Sojusz Obywatelski Grudziądz Maciej Glamowski) zagłosowało 18005 osób. Guzowski zdobył poparcie 11923 wyborców - poinformowała PAP Miejska Komisja Wyborcza.

Frekwencja wyniosła 43,3 proc.

48-letni lider Obywatelskiego Grudziądza Glamowski uzyskał w trakcie kampanii poparcie Koalicji Obywatelskiej. Glamowski, będący przez ostatnie dwa lata w opozycji do prezydenta miasta Roberta Malinowskiego z PO, wskazywał, że konieczne są sojusze.

Glamowski na co dzień jest prezesem zarządu spółki medycznej w Grudziądzu. W Gdańsku sprawuje funkcję wiceprezesa Międzynarodowych Targów Gdańskich, a także jest członkiem rady nadzorczej w innej spółce. Grudziądzanie znają go także z ostatnich lat jako radnego miejskiego. Z wykształcenia jest doktorem ekonomii.

W nowej radzie zasiądzie po ośmiu przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, a także siedmiu reprezentantów Sojuszu Obywatelskiego Grudziądza Macieja Glamowskiego.

Od 2006 roku miastem rządził Malinowski, który nie ubiegał się o reelekcję. W październikowych wyborach z listy Koalicji Obywatelskiej wszedł do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego.

ŁOMŻA

Mariusz Chrzanowski wygrał w II turze wyborów i będzie przez kolejną kadencję prezydentem Łomży (Podlaskie) - podała Państwowa Komisja Wyborcza. Chrzanowski zdobył 75,98 proc. głosów, a jego kontrkandydatka Agnieszka Muzyk (PiS) - 24,02 proc. Jak podała w poniedziałek na swojej stronie internetowej Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), na Chrzanowskiego zagłosowało 14 866 osób, na Muzyk - 4 699 osób. Frekwencja wyniosła 40,72 proc.

Jak podała w poniedziałek na swojej stronie internetowej Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), na Chrzanowskiego zagłosowało 14 866 osób, na Muzyk - 4 699 osób.

Frekwencja wyniosła 40,72 proc.

Wcześniej cząstkowe dane z obwodowych komisji z niedzielnych wyborów podawały lokalne media, publikowała je też na swojej stronie PKW. Z danych wynikało, że Chrzanowski zdobył przewagę głosów.

W I turze wyborów, 21 października, Mariusz Chrzanowski uzyskał poparcie 44,15 proc. głosujących; Agnieszka Muzyk - 23,03 proc.

Chrzanowski ma 34 lata i pochodzi z Łomży. Z wykształcenia jest prawnikiem. Zanim został prezydentem tego miasta, przez dwie kadencje był miejskim radnym PiS. Przed czterema laty startował w wyborach na prezydenta Łomży jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości; tym razem partia postawiła na Agnieszkę Muzyk, do czerwca zastępcę prezydenta Łomży.

Chrzanowski jednak ze startu nie zrezygnował i zrobił to z własnego komitetu wyborczego (został za to z PiS usunięty), który wprowadził też swoich kandydatów do nowej rady miasta. W 23-osobowej radzie KWW Mariusza Chrzanowskiego ma w nowej kadencji sześciu radnych; ośmiu ma Prawo i Sprawiedliwość, po czterech Koalicja Obywatelska i KWW Przyjazna Łomża, zaś ostatni mandat - Bezpartyjni Samorządowcy.

W województwie podlaskim są trzy miasta, gdzie w wyborach samorządowych wybierany był prezydent. W Białymstoku i Suwałkach wybory zostały rozstrzygnięte w I turze, a swoje stanowiska utrzymali Tadeusz Truskolaski i Czesław Renkiewicz.

KOŃSKIE

Krzysztof Obratański (startujący z własnego komitetu) w drugiej turze wyborów burmistrza Końskich (Świętokrzyskie) uzyskał 64,28 proc. głosów i pozostanie włodarzem miasta – wynika z pełnych danych zamieszczonych przez Państwową Komisję Wyborczą. Krzysztof Obratański w drugiej turze wyborów burmistrza Końskich uzyskał 8 292 głosy (62,28 proc). głosów i został wybrany na kolejną kadencję. Na jego kontrkandydata Michała Cichockiego (własny komitet) głosowało 4 607 osób (35,72 proc. głosów).

Krzysztof Obratański w drugiej turze wyborów burmistrza Końskich uzyskał 8 292 głosy (62,28 proc). głosów i został wybrany na kolejną kadencję. Na jego kontrkandydata Michała Cichockiego (własny komitet) głosowało 4 607 osób (35,72 proc. głosów).

Obratański (Samorządni Ziemi Koneckiej) wygrał także pierwszą turę wyborów uzyskując 7658 głosów (47,54 proc.). Drugi wynik osiągnął Cichocki (Porozumienie Samorządowe TKN) 4461 głosów (27,69) proc. Trzecie miejsce przypadło Beacie Jakubowskiej (Polskie Stronnictwo Ludowe) 1788 głosów – (11,10 proc.), czwarte Sławomirowi Marczewskiemu (SLD Lewica Razem) 1382 głosy (8,58 proc), a Damian Milczuszek(Innowacyjny Samorząd) zdobył 821 głosów (5,10 proc.)

Obratański ma 59 lat. Burmistrzem Końskich był już przez trzy kadencje (2002-2010 i 2014-2018)W 2010 roku przegrał w wyborach z Cichockim i przez cztery następne lata był radnym powiatu koneckiego. Wcześniej pracował w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Końskich. Ukończył historię na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach i studia podyplomowe na Wyższej Szkole Europejskiej im. Ks. Józefa Tischnera.

Cichocki (52 lata) burmistrzem Końskich był w latach 2010-14. W 2014 roku starał się o reelekcję, ale przegrał z Obratańskim. Ukończył ekonomię na Wyższej Szkole Handlowej w Kielcach.

LUBUSKIE

W woj. lubuskim w drugiej turze wyborów samorządowych wybrano ośmiu burmistrzów i 10 wójtów. Ponowne głosowanie odbyło się m.in. w czterech miastach powiatowych. W każdym z nich wyborczą dogrywkę wygrał kandydat, który w pierwszej turze miał najwyższe poparcie.

W Żaganiu dotychczasowy burmistrz Daniel Marchewka przegrał w ponownym głosowaniu z Andrzejem Katarzyńcem z KW Stowarzyszenie Nasze Miasto, który uzyskał 57,57 proc. głosów. Nowego burmistrza wybrali także mieszkańcy Świebodzina. Tam Dariusz Bekisz przegrał wyborczą dogrywkę z 29-letnim Tomaszem Sielickim z KWW Pro Świebodzin (58,51 proc. głosów).

W Międzyrzeczu Remigiusz Lorenz z wynikiem 75,44 proc. pokonał Zbigniewa Smejlisa, a we Wschowie burmistrzem został startujący ze swojego komitetu Konrad Antkowiak, który z wynikiem 63,66 proc. pokonał Miłosza Czopka z KWW Nasza Wschowa – Nasz Samorząd.

W czterech pozostałych miastach (nie będących stolicami powiatów), gdzie odbyła się druga tura wyborów, burmistrzami zostali: w Jasieniu Andrzej Kamyszek; w Lubniewicach Radosław Sosnowski; w Sulechowie Wojciech Sołtys i w Szprotawie Mirosław Gąsik.

W głosowaniu na wójtów drugą turę wygrali: w Bledzewie Małgorzata Musiałowska; w Bobrowicach Wojciech Wąchała; w gminie Gubin Zbigniew Barski; w Kolsku Henryk Matysik; w Łagowie Czesław Kalbarczyk; w Santoku Paweł Pisarek; w Siedlisku Dariusz Straus; w Wymiarkach Lech Miszewski; w Zwierzynie Karol Neumann i w gminie Żagań Leszek Ochrymczuk.

Łącznie podczas tegorocznych wyborów samorządowych Lubuszanie wybrali 82 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, spośród 231 kandydatów zgłoszonych przez 190 komitetów wyborczych.

W pierwszej turze frekwencja wyborcza wyniosła 52,31 proc., a w drugiej - 45,54 proc.

Wyborczej dogrywki nie było w trzech prezydenckich miastach regionu – Gorzowie Wlkp., Zielonej Górze i Nowej Soli, gdzie wyborcy wyłonili prezydentów w pierwszej turze. Zostali nimi dotychczasowi włodarze tych miast startujący z własnych komitetów – w Gorzowie Jacek Wójcicki, w Zielonej Górze Janusz Kubicki i w Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz.

W wyborach do 30-osobowego sejmiku woj. lubuskiego, 11 mandatów zdobyła Koalicja Obywatelska, 9 mandatów - PiS, 4 mandaty Bezpartyjni Samorządowcy, 4 - PSL i 2 - SLD-Lewicy Razem. Pozostałe pięć komitetów, które zarejestrowały listy w regionie, nie uzyskało mandatów.

Przed czterema laty PO uzyskała w sejmiku 10 mandatów, PSL – 8, PiS – 5, SLD – 5 i komitet Lepsze Lubuskie – 2 mandaty. W 2014 r. frekwencja wyniosła 44,67 proc.

W mijającej kadencji samorządem na szczeblu wojewódzkim rządzi koalicja PO-PSL-SLD. Pierwsza sesja sejmiku VI kadencji została zaplanowana na 22 listopada br. Obecna kadencja zakończy się 16 listopada br.

ŚLĄSKIE

Dotychczasowi włodarze Bytomia, Świętochłowic, Zawiercia, Raciborza, Cieszyna i Miasteczka Śląskiego tracą stanowiska po przegranej w drugiej turze wyborów. Nowi prezydenci będą też m.in. w Bielsku-Białej i Dąbrowie Górniczej, gdzie rządzący samorządowcy nie ubiegali się o reelekcję.

Nowych włodarzy mają również Mysłowice i Szczekociny, gdzie prezydent i burmistrz odpadli w pierwszej turze wyborów, a także Woźniki, Ustroń i Pszów, gdzie w wyborach nie startowali dotychczasowi burmistrzowie.

Druga tura głosowania odbyła się w niedzielę w 20 z 71 miast woj. śląskiego. W siedmiu triumfowali dotychczasowi prezydenci i burmistrzowie, w sześciu obecni włodarze przegrali w drugiej turze, a w siedmiu innych miastach nie ubiegali się o reelekcję lub nie weszli do drugiej tury - wynika z oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej.

W Bytomiu rządzącego od sześciu lat Damiana Bartylę pokonał kandydat Koalicji Obywatelskiej Mariusz Wołosz, zdobywając 22 620 głosów (53,5 proc. poparcia). Bartylę poparło w drugiej turze 19 632 mieszkańców (46,4 proc.).

W Świętochłowicach Daniel Beger ze stowarzyszenia "Przyjazne Świętochłowice" otrzymał 8823 głosy (50,35 proc.), pokonując rządzącego miastem od ośmiu lat Dawida Kostempskiego z KO, na którego głosowało 8701 wyborców (49,65 proc.).

W Zawierciu Łukasz Konarski, do ub. roku wiceprezydent miasta, startujący z komitetu Zawierciańska Odnowa, pokonał w drugiej turze wyborów samorządowych swojego byłego szefa, dotychczasowego prezydenta Witolda Grima. Konarskiego poparło 9836 osób (53,6 proc.), a Grima 8482 mieszkańców (46,3 proc.).

W Raciborzu niezależny kandydat Dariusz Polowy pokonał urzędującego od 2006 r. prezydenta Mirosława Lenka. Polowego, z komitetu Dariusz Polowy - Racibórz może być wielki, poparło 9833 wyborców (54,9 proc.), a Lenka 8083 osoby (45,1 proc.).

W Cieszynie Gabriela Staszkiewicz pokonała dotychczasowego burmistrza Cieszyna Ryszarda Macurę. Będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii miasta. Staszkiewicz (KW Cieszyński Ruch Społeczny) uzyskała 6887 głosów (56,02 proc.), a Macurę (KWW Akcja Samorządowa) poparło 5407 osób (43,98 proc.).

Również w Miasteczku Śląskim dotychczasowy burmistrz Krzysztof Nowak ustąpi po wyborach z funkcji. W drugiej turze wyborów uzyskał 1314 głosów (45,88 proc.), ulegając Michałowi Skrzydle (1550 głosów, 54,12 proc. poparcia). Obaj startowali z własnych komitetów.

Prezydentem Bielska-Białej, gdzie wieloletni prezydent Jacek Krywult nie ubiegał się o reelekcję, będzie Jarosław Klimaszewski (KO), który w drugiej turze pokonał Przemysława Drabka z PiS. Klimaszewski uzyskał 37 366 głosów (55,50 proc.), a na Drabka głosowało 29 962 wyborców (44,50 proc.).

W Dąbrowie Górniczej dotychczasowy wiceprezydent miasta Marcin Bazylak (SLD Lewica Razem) pokonał w drugiej turze posła PiS Roberta Warwasa. Zwycięzca uzyskał 27 205 głosów (61,25 proc.), a Warwasa poparło 17 212 wyborców (38,75 proc.). Dotychczasowy prezydent Zbigniew Podraza nie ubiegał się o reelekcję, popierając swojego zastępcę.

Nowym prezydentem Mysłowic będzie bezpartyjny Dariusz Wójtowicz (od pięciu kadencji miejski radny), który pokonał posła PO Wojciecha Króla (KO). Startujący z własnego komitetu Wójtowicz uzyskał 15 414 głosów (54,16 proc.); Króla poparło 13 046 osób (45,84 proc.). Dotychczasowy prezydent miasta Edward Lasok odpadł w pierwszej turze.

W Szczekocinach, gdzie do drugiej tury nie wszedł wieloletni burmistrz Krzysztof Dobrzyniewicz, zwyciężył Jacek Lipa (PiS), na którego oddano 1997 głosów (54,5 proc.). Pokonał Marcina Dreja (Aktywny samorząd), którego poparło 1667 wyborców (45,5 proc.).

W Ustroniu nowym burmistrzem został Przemysław Korcz (Projekt Ustroń), którego poparło 3425 wyborców (60,19 proc.), pokonując Artura Kluza (Wspólnie dla Ustronia), który uzyskał 2265 (39,81 proc.). Dotychczasowy burmistrz Ireneusz Szarzec nie startował w wyborach.

W Pszowie drugą turę wyborów wygrał Czesław Krzystała, który zdobył 2423 głosów (58,43 proc.). O fotel szefa miasta walczył z Ryszardem Zawadzkim, na którego oddano 1724 głosów (41,57 proc.) Obaj kandydaci startowali z lokalnych komitetów. Krzystała zastąpi na stanowisku Katarzynę Sawicką-Muchę, która nie ubiegała się o reelekcję.

Burmistrzem Woźnik będzie Michał Aloszko (Stowarzyszenie Mieszkańców Ziemi Woźnickiej Przyjazna Gmina), na którego oddano 2719 głosów (67,52 proc.); pokonał on Krzysztofa Nowackiego (Niezależni Razem), który otrzymał 1308 głosów (32,48 proc.). Dotychczasowy burmistrz Alojzy Cichowski nie ubiegał się o reelekcję.

W Zabrzu prezydentem pozostanie rządząca od 2006 r. Małgorzata Mańka-Szulik, którą poparło w drugiej turze 23 851 wyborców (51,5 proc.). Na kandydatkę KO Agnieszkę Rupniewską oddano 22 381 głosów (48,4 proc.).

Grażyna Dziedzic, rządząca Rudą Śląską od 2010 roku, pozostanie prezydentem miasta na trzecią kadencję. Na Dziedzic, startującą z własnego komitetu, głosowało 25 177 osób (61,77 proc.), a Marka Wesołego z PiS poparło 15 579 wyborców (38,23 proc.).

W Żorach na stanowisku pozostanie Waldemar Socha, od 1998 r. pełniący funkcję prezydenta miasta. Na Sochę, startującego z komitetu, Żorskie Porozumienie i Waldemar Socha, głosowały 10 933 osoby (54,97 proc.), a jego kontrkandydatka Anna Gaszka (komitet Żorska Samorządność) uzyskała 8954 głosy (45,03 proc.).

W Myszkowie zwyciężył dotychczasowy burmistrz Włodzimierz Żak (KO), na którego głosowały 6562 osoby (58,6 proc.). Jego kontrkandydatka, śląska kurator oświaty Urszula Bauer (PiS), uzyskała 4632 głosy (41,3 proc.).

W Lędzinach wygrała dotychczasowa burmistrz Krystyna Wróbel (KWW Krystyny Wróbel), na którą oddano 4300 głosów (73,74 proc.). Jej kontrkandydat, Janusz Freitag z PiS, otrzymał 1531 głosów (26,26 proc.).

W Siewierzu wygrał dotychczasowy burmistrz Zdzisław Banaś (KWW Zdzisława Banasia), uzyskując 3600 głosów (58,24 proc.), który pokonał Tomasza Dzierżanowskiego (KWW Tomasza Dzierżanowskiego) - poparło go 2581 wyborców (41,76 proc.).

W Blachowni stanowisko utrzymała dotychczasowa bezpartyjna burmistrz Sylwia Szymańska. Zdobyła 3361 głosów (70,23 proc.), pokonując b. burmistrz tego miasta, b. szefową śląskiej Nowoczesnej Anettę Ujmę (1425 głosów; 29,97 proc.) - jako bezpartyjna startowała z własnego komitetu.