Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że chce debatować z członkami rządu. Dlatego będzie ich zapraszać do swojego Centrum Programowego na rozmowy. Na jutro została tam zaproszona minister edukacji Katarzyna Hall, która miałaby debatować z byłym wiceministrem w tym resorcie, Andrzejem Waśko. Jednak Platforma deklaruje, że sprawa rozmów programowych z PiS jest dla niej zamknięta. W sztabie PO - jak podaje Radio ZET - gotowe są już zaproszenia na debatę, które zostaną wysłane do polityków SLD, PSL i PJN.

Reklama

Rzecznik klubu PO Paweł Olszewski stwierdził, że PiS boi się dyskusji z PO, a trwająca od kilku dni "debata o debatach" jest już męcząca dla wszystkich. "Kończymy z PiS dyskusję na temat debat. Nie będziemy organizować już jako Platforma debaty z PiS, bo widać, że z tą partią, która już tyle razy oszukiwała i kłamała w tej kampanii, nie da się nic ustalić" - mówił Olszewski.

Poseł stwierdził, że PO wielokrotnie wyciągała rękę do PiS, zapraszając do debat. "Widać, że strach przed debatami z PO w tamtym środowisku jest tak przeolbrzymi, że PiS co rusz wymyślał nowe pomysły, aby do tych debat nie doprowadzić" - ocenił.

Według Olszewskiego "te uporczywe uniki spowodowały sytuację, która jest męcząca dla wszystkich". "My jesteśmy nadal absolutnie otwarci na debaty, na debaty absolutnie z każdym. Jesteśmy do dyspozycji mediów, mamy nadzieje, że jeśli państwo zechcą zorganizować jakąś debatę, to weźmiemy w niej udział" - zapewnił. Jak dodał, "PiS jest taką formacją, z którą nie można się w żaden sposób porozumieć". "To jest także przestroga dla wyborców" - zaznaczył Olszewski.

Co na to PiS? Na razie nie ma odpowiedzi.