Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Suski zasłabł na przesłuchaniu w prokuraturze. "Nie chcę umrzeć jak Basia Skrzypek"

17 marca 2026, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marek Suski zasłabł na przesłuchaniu w prokuraturze. "Nie chcę umrzeć jak Basia Skrzypek"
Marek Suski zasłabł na przesłuchaniu w prokuraturze. "Nie chcę umrzeć jak Basia Skrzypek"/PAP
Marek Suski stawił się w prokuraturze w charakterze świadka. Poseł PiS został wezwany w związku z zawiadomieniem złożonym przez prokurator Ewę Wrzosek. Do żadnych czynności jednak nie doszło, bo polityk zasłabł. "Bardzo źle się poczułem, poprosiłem o wezwanie karetki pogotowia. Wtedy powiedziałem do Wrzosek, że ja tu nie chce umierać jak Basia Skrzypek" - relacjonował Suski na antenie "TV Republika".

Wrzosek obecna na przesłuchaniu Suskiego

Suski został wezwany do prokuratury okręgowej w Warszawie w sprawie jaką posłowi PiS Jackowi Ozdobie wytoczyła Ewa Wrzosek. Na przesłuchanie przyszła pani Wrzosek, jak ją zobaczyłem to skoczyło mi ciśnienie. Bardzo źle się poczułem, poprosiłem o wezwanie karetki pogotowia. Powiedziałem do Wrzosek, że ja tu nie chcę umierać jak Basia Skrzypek. Jak mnie lekarze badali to Wrzosek przyglądała się. Powiedziałem do niej: co zemsta na zimno? - mówił na antenie TV Republika Suski.

Suski 1 kwietnia znów stawi się na przesłuchaniu

We wtorek do żadnych czynności nie doszło, bo do incydentu doszło jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchania posła PiS. Kolejny termin prokuratorzy wyznaczyli na 1 kwietnia.

Rok temu zmarła Barbara Skrzypek

Przypomnijmy, że rok temu, 15 marca zmarła Barbara Skrzypek. Wieloletnia współpracownica Jarosława Kaczyńskiego kilka dni wcześniej została wezwana przez prokurator Wrzosek na przesłuchanie w tzw. sprawie dwóch wież.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwietny mecz Hurkacza na Wimbledonie. Polak w trzeciej rundzie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj