Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokująca publikacja ambasadora USA w Polsce. "Mamy zabrać żołnierzy?"

6 lutego 2026, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Thomas Rose
Ambasador USA Thomas Rose odpowiedział na wpis internauty/East News
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose w czwartek stwierdził, że placówka nie będzie już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Na wpis Thomasa Rose'a zareagowali internauci. Odpowiedź ambasadora jest szokująca.

Sytuacja jest napięta po tym, gdy ambasador USA w czwartek ogłosił zerwanie stosunków z marszałkiem polskiego Sejmu Włodzimierzem Czarzastym w odpowiedzi na jego decyzję, by nie popierać przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla.

Internauta do ambasadora USA: wracaj do domu

"Boże, chroń nas przed takimi przyjaciółmi. Z wrogami poradzimy sobie sami. Polska nigdy nie »trzymała się z boku« i nigdy nie zaakceptuje amerykańskiego dyktatu. Naród polski szanuje swoją suwerenność. Wracaj do domu" - napisał użytkownik X Kacper Kamiński, nawiązując m.in. do kontrowersyjnej wypowiedzi Donalda Trumpa, który stwierdził pod koniec stycznia, że sojusznicy USA w Afganistanie "pozostali nieco w tyle, trochę z dala od linii frontu".

Ambasador USA odpowiada internaucie

"Czy powinniśmy zabrać ze sobą wszystkich żołnierzy i cały sprzęt?" - zapytał ambasador Thomas Rose, odpowiadając na krytyczny wpis, w którym polski internauta napisał m.in. "Naród polski szanuje swoją suwerenność. Wracaj do domu". To co najmniej zaskakująca reakcja dyplomaty. Wpis Kamińskiego pojawił się pod odpowiedzią, jaką Thomas Rose udzielił Donaldowi Tuskowi. Rose odniósł się do wpisu premiera, który bronił w nim marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. "Zakładam, że pana przemyślana i dobrze sformułowana wiadomość została do mnie wysłana przez pomyłkę, ponieważ z pewnością miał pan ją na myśli, pisząc do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, którego nikczemne, lekceważące i obraźliwe komentarze na temat prezydenta Trumpa mogły potencjalnie zaszkodzić pana rządowi" - napisał Thomas Rose.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj