Pierwszym i najważniejszym krokiem po wypadku jest wskazanie podmiotu, który zaniedbał odśnieżanie. Prawo jasno określa, kto musi dbać o bezpieczeństwo pieszych. Gmina odpowiada za drogi publiczne oraz chodniki, które nie przylegają bezpośrednio do prywatnych posesji. Właściciel nieruchomości musi odśnieżyć chodnik biegnący wzdłuż jego działki. Właściciel jest zwolniony z tego obowiązku, jeśli między jego płotem a chodnikiem znajduje się pas zieleni lub płatna strefa parkowania. Wtedy obowiązek wraca do gminy. Spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe dbają o ciągi piesze wewnątrz osiedli. Zarządca drogi (np. GDDKiA) odpowiada za trasy krajowe i wojewódzkie. Właściciel sklepu odpowiada za bezpieczeństwo na schodach do lokalu oraz wewnątrz budynku (np. gdy podłoga jest mokra od topniejącego śniegu).
Zbierz dowody, zanim śnieg stopnieje
Ubezpieczyciele często odrzucają wnioski, twierdząc, że poszkodowany nie udowodnił winy zarządcy. Musisz działać szybko. Pamiętaj, że to Ty musisz wykazać zaniedbanie. Zrób te 5 rzeczy natychmiast po wypadku:
- Zrób zdjęcia: Sfotografuj miejsce zdarzenia, oblodzoną nawierzchnię oraz brak piasku czy soli. Zdjęcia powinny pokazywać też okolicę (np. tabliczkę z numerem domu).
- Znajdź świadków: Spisz imiona i numery telefonów osób, które widziały Twój upadek. Ich oświadczenia są kluczowe w procesie.
- Wezwij służby: Notatka Policji lub Straży Miejskiej to „żelazny” dowód. Funkcjonariusze oficjalnie potwierdzą stan nawierzchni w dniu wypadku.
- Idź do lekarza: Nawet jeśli ból wydaje się znośny, odwiedź SOR lub lekarza pierwszego kontaktu. Dokumentacja medyczna musi zawierać informację o dacie i przyczynie urazu.
- Sprawdź monitoring: Wiele ulic i sklepów ma kamery. Poproś o zabezpieczenie nagrania, zanim zostanie nadpisane.
Wywrotka na lodzie. Ile pieniędzy możesz otrzymać w 2026 roku?
Odszkodowanie to nie tylko zwrot za leki. Możesz ubiegać się o trzy rodzaje świadczeń:
- Odszkodowanie (pokrycie kosztów). Państwo lub ubezpieczyciel zwracają Ci realnie wydane pieniądze. Obejmuje to rachunki za leki, prywatne wizyty lekarskie, rehabilitację, a nawet zniszczone ubranie czy telefon, który wypadł Ci z ręki podczas upadku. Możesz też żądać zwrotu za utracony dochód, jeśli przez zwolnienie lekarskie otrzymałeś niższą pensję.
- Zadośćuczynienie (za ból). To pieniądze za Twoje cierpienie fizyczne i psychiczne. Kwoty zależą od skali urazu. Złamanie ręki lub nogi. Zazwyczaj od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Skomplikowane złamania z operacją sięgają 30 000 – 50 000 zł. zadośćuczynienia. Trwały uszczerbek na zdrowiu. W 2026 roku za każdy 1 proc. uszczerbku z OC sprawcy (np. gminy) można uzyskać około 1 636 zł.
- Renta. Jeśli wypadek sprawił, że na stałe straciłeś zdolność do pracy lub Twoje potrzeby życiowe drastycznie wzrosły, możesz ubiegać się o miesięczną rentę.
Kiedy ubezpieczyciel może Ci odmówić?
Nie każdy upadek oznacza automatyczną wypłatę. Sąd Najwyższy wskazuje, że zarządca nie ma obowiązku sprzątania śniegu w sposób "permanentny i nieprzerwany". Odmowa jest prawdopodobna, gdy upadłeś podczas gwałtownej, trwającej zamieci śnieżnej (zarządca nie miał fizycznej możliwości odśnieżenia), upadłeś w nocy, gdy standardy utrzymania dróg dopuszczają przerwę w pracach, zarządca udowodni, że regularnie sypał piaskiem, a oblodzenie było wynikiem nagłego zjawiska pogodowego.
Jeśli otrzymasz decyzję odmowną, możesz złożyć reklamację, a następnie poprosić o pomoc Rzecznika Finansowego. Mediacja często kończy się wypłatą pieniędzy bez konieczności pójścia do sądu.