Dziennik Gazeta Prawana logo

To szczątki Olewnika? Odpowiedź w marcu

9 lutego 2010, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Już na początku marca będzie wiadomo, czy ekshumowane z płockiego cmentarza szczątki to rzeczywiście ciało porwanego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika. Do marca prof. Ryszard Pawłowski skończy badać pobrane ze zwłok DNA - ujawnia "Dziennikowi Gazecie Prawnej" minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

Najważniejsze ustalenie prof. Pawłowskiego - biegłego z gdańskiego Uniwersytetu Medycznego - to fakt, że badanie, które trzy lata temu miało potwierdzić, że odnalezione zwłoki to ciało Krzysztofa Olewnika, trwało... sześć godzin krócej, niż powinno, by jego wynik uznać za wiarygodny.

"Czas ten winien wynosić łącznie minimum 26 godzin, czyli ok. 6 godzin więcej niż podano w rachunku do sprawy" - napisał Pawłowski. Profesor wyjaśnia, że prowadzący badania w olsztyńskim laboratorium nadkomisarz Bogdan Zalewski musiał skrócić jeden ze specjalistycznych zabiegów, który pozwalał z gnijących kości wydobyć DNA.

"Rozbieżność pomiędzy zadeklarowanym czasem analizy (20 godzin) a wyliczonym na podstawie obowiązujących w laboratorium protokołów wynika najprawdopodobniej ze skrócenia czasu trawienia białek proteinazą K z minimum 17 godzin do ok. 11 godzin" - stwierdził gdański genetyk.

Na tym jednak nie koniec. Po odnalezieniu zwłok uznano je za ciało Krzysztofa Olewnika po porównaniu wyników tego za krótkiego badania z DNA pobranym z włosa syna biznesmena. Profesor Pawłowski jednak i tu doszukał się nieprawidłowości.

"Z niewiadomych powodów wybrano do interpretacji te profile [wyniki badań z próbek z kości], które pozwalały na stwierdzenie ich zgodności z włosem (...), a nie podano tych, które wskazywały inny profil DNA" - napisał w konkluzji swojej opinii.

Już kilkanaście dni temu "Dziennik Gazeta Prawna" opisał inne nieprawidłowości, które zauważył Pawłowski w pracy nadkomisarza Zalewskiego. Doprowadziły one do interwencji ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego u Adama Rapackiego, wiceszefa MSWiA. Kwiatkowski zażądał wyciągnięcia konsekwencji wobec policjantów z laboratorium. W efekcie Rapacki polecił komendantowi głównemu policji wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Trwa kontrola w laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj