Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijny komisarz obrony o morderstwie w Polsce. "Takich ataków może być więcej"

2nd Lisbon Conference
Unijny komisarz obrony o morderstwie w Polsce. "Takich ataków może być więcej"/PAP Archiwalny
Unijny komisarz obrony Andrius Kubilius powiedział we wtorek, że rosyjski dysydent i artysta Siemion Skriepecki został zamordowany "jak się wydaje, z powodu swoich obrazów o Putinie”. Ocenił też, że takich ataków, a nawet gorszych, może być w Europie więcej.

Komisarz Litwy ocenia działania Putina

Kubilius podkreślił w wystąpieniu wygłoszonym na dorocznym forum obronnym w Brukseli, że rosyjski przywódca Władimir Putin odpowiada na sukcesy Ukrainy na polu bitwy desperackimi atakami na jej miasta. Jako przykład podał atak na 1000-letni klasztor Ławra Peczerska w Kijowie. To był brutalny atak, ale nie zaskakujący. Putin nie szanuje historii ludzkości ani chrześcijaństwa - powiedział komisarz z Litwy.

Zwrócił uwagę na fakt, że rosyjskie prowokacje nasilają się również wobec krajów bałtyckich i, ogólnie, wschodniej flanki NATO.

W ubiegłym tygodniu w Polsce doszło do morderstwa Siemiona Skriepieckiego, rosyjskiego dysydenta, który, jak się wydaje, został zamordowany z powodu swoich obrazów o Putinie - zaznaczył.

Niestety, takich ataków może być więcej, a nawet gorszych, nie tylko na Ukrainie, ale i w Europie. To, że Ukraina zwycięża, nie oznacza końca wojny. Nie oznacza to, że Rosja jest słaba - przestrzegł Kubilius.

Według niego Rosja nadal produkuje więcej uzbrojenia niż państwa UE i jest w stanie użyć milionów dronów także przeciwko Europie.

"Putin nadal stanowi zagrożenie"

Putin nadal stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy. Nadal jest gotów do testowania art. 5 (Traktatu Północnoatlantyckiego ). Pytanie brzmi, czy jesteśmy gotowi i zdolni do obrony i odpierania agresji? Nasi amerykańscy sojusznicy zadają to samo pytanie - podkreślił.

Do zabójstwa Skriepieckiego doszło 15 czerwca w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Do ofiary podszedł mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna zbliżył się do niego i strzelił jeszcze trzykrotnie. Podejrzany o zabójstwo Rosjanina jest 36-letni obywatel Gruzji. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Podejrzany nie przyznał się do winy.

Skriepiecki, który naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow, miał 44 lata; do Polski przeniósł się w 2021 r. W swoich pracach wyśmiewał nie tylko Władimira Putina, ale też m.in. przywódców Białorusi i Czeczenii na rosyjskim Północnym Kaukazie, Alaksandra Łukaszenkę i Ramzana Kadyrowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKto wygra wybory w Krakowie? Wyniki sondażu wskazują lidera walki o urząd »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj