Polska w Brukseli na spotkaniu z talibami
Pięcioosobowa delegacja talibów przyjechała do Brukseli na zaproszenie Komisji Europejskiej. Belgia wydała im wizy tylko na ten dzień.
Jak podkreślił Lammert, o nawiązanie kontaktów z nieuznawanym przez Unię Europejską rządem talibów zwróciło się w liście do KE 20 państw europejskich.
Polska wsród sygnatariuszy listu
Wśród sygnatariuszy listu była Polska, która również popiera politykę odsyłania do kraju pochodzenia osób, które nie mają prawa do pozostania w Unii. Z inicjatywą podjęcia działań przez KE w tej sprawie w październiku 2025 r. wyszła Belgia. Celem jest zorganizowanie dobrowolnych lub przymusowych powrotów Afgańczyków z UE do ich kraju.
By kontynuować te dyskusje, służby KE i Szwecja współprzewodniczyły dziś w Brukseli spotkaniu na szczeblu technicznym z przedstawicielami szczebla technicznego faktycznych władz Afganistanu odpowiedzialnych za powroty i readmisję - podkreślił Lammert w oświadczeniu.
Według niego w spotkaniu uczestniczyło 15 państw członkowskich. Lammert zaznaczył, że umożliwiło to kontynuację dyskusji technicznych, które odbyły się w styczniu 2026 r. w Kabulu, w szczególności w odniesieniu do identyfikacji osób powracających, wydawania dokumentów podróży i ich powrotu. Skupiono się na osobach, które popełniły poważne przestępstwa i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa - dodał Lammert.
Kto zdecyduje kogo odesłać?
Wcześniej rzecznik KE podkreślił jednak, że decyzje o tym, kto zostanie odesłany, podejmą kraje członkowskie.
W spotkaniu wziął także udział reprezentant Polski na szczeblu technicznym.
Zaproszenie talibów do Brukseli wywołało duże poruszenie. Pomimo tego KE nie chciała odpowiedzieć we wtorek m.in. na pytanie, czego talibowie żądają w zamian za przyjmowanie z powrotem Afgańczyków z UE.
Afgańczycy pozostają największą grupą narodową przekraczającą granice zewnętrzne UE w sposób nieuregulowany. Jednocześnie zaledwie 2 proc. Afgańczyków, którym nakazano opuszczenie UE, rzeczywiście powraca do kraju.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.