Prezydent zdecydował o skierowaniu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Oznacza to, że przygotowane przez rząd przepisy nie wejdą w życie, dopóki sędziowie TK nie ocenią ich zgodności z Konstytucją RP.
Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska przypomina, że podobny los spotkał rok temu inną ustawę zdrowotną, dotyczącą wsparcia psychologicznego dla młodzieży. Trybunał do dzisiaj nie wyznaczył nawet terminu jej rozpatrzenia. W praktyce ruch prezydenta oznacza bezterminowe odłożenie na półkę walki z oszustami żerującymi na zdrowiu Polaków.
Zdaniem ekspertek i ekspertów wstrzymanie prac nad ustawą otwiera szeroko furtkę dla osób bez uprawnień. Rządowy projekt zakładał jasny zakaz udzielania świadczeń zdrowotnych stwarzających ryzyko dla życia i zdrowia przez osoby niewykonujące zawodu medycznego.
Decyzja głowy państwa odebrała służbom narzędzia do szybkiego nakładania kar i blokowania niebezpiecznej działalności. Prof. Szuster-Ciesielska podkreśla wprost: fałszywi uzdrowiciele dostali wyraźny sygnał, że nadal mogą działać bez obaw przed sprawnymi konsekwencjami prawnymi.
Prezydent proponuje własną inicjatywę i surowe kary
Głowa państwa tłumaczy swoją decyzję troską o zasady państwa prawa. Prezydent uważa, że rządowy projekt zbyt mocno ingerował w wolność gospodarczą, zagrażając legalnie działającym firmom zielarskim, dietetykom czy osobom zajmującym się tzw. medycyną komplementarną. Zauważył też, że nakładanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu odbiera obywatelom prawo do skutecznej obrony.
Pałac Prezydencki zapowiedział już własną inicjatywę legislacyjną. W nowym projekcie znajdzie się osobny typ przestępstwa – nakłanianie do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Prezydent chce wprowadzić bardzo wysokie sankcje:
- do 10 lat więzienia za doprowadzenie pacjenta do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
- do 15 lat więzienia, jeśli działanie szarlatana doprowadzi do śmierci człowieka.
Ekspertka krytykuje decyzje prezydenta
Prof. Szuster-Ciesielska podchodzi sceptycznie do prezydenckich propozycji. Przede wszystkim odrzuca pojęcie "medycyny komplementarnej", podkreślając, że w nauce istnieje wyłącznie jedna medycyna – akademicka, oparta na dowodach (EBM, ang. Evidence-Based Medicine).
Ekspertka zwraca także uwagę na realia polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wysokie kary pozbawienia wolności wyglądają groźnie na papierze, lecz prawo karne reaguje zazwyczaj z ogromnym opóźnieniem – najczęściej dopiero wtedy, gdy dojdzie do tragedii i zgonu pacjenta. Prawdziwa ochrona zdrowia wymaga szybkich mechanizmów prewencyjnych, które powstrzymają oszustów, zanim wyrządzą komuś nieodwracalną krzywdę.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
