Dziennik.pl logo

Polskie miasta bez ochrony przed atakiem z powietrza? "Trzeba się liczyć, że będą ofiary"

7 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
system antyrakietowy
Polskie miasta bez ochrony przeciwrakietowej? "Generał powiedział prawdę"/Shutterstock
Generał Michał Marciniak, wiceszef Agencji Uzbrojenia, powiedział na antenie Polsat News, że żadne polskie miasto nie jest chronione przez systemy antyrakietowe. Ta wypowiedź wywołała zaniepokojenie. Odniósł się do niej Michał Dworczyk, były wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej.

Generał Michał Marciniak zapytany w Polsat News, czy miasta w Polsce są objęte obroną przeciwrakietową, odpowiedział, że "duże miasta na dzisiaj nie, dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów". Gen. Marciniak podkreślił zarazem, że jeżeli przejdziemy do fazy wojennej, to miasta "zapewne będą chronione".

"Generał powiedział prawdę"

Ta wypowiedź wywołała burzę. Dzisiaj odniósł się do niej Michał Dworczyk, były wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej. Generał powiedział prawdę, w przeciwieństwie do wielu polityków, którzy zapewniają, że jesteśmy bezpieczni - powiedział Dworczyk w Polsat News.

Dodał, że gdyby doszło do ataku, to "trzeba się liczyć, że będą ofiary". To jest po prostu nieuniknione, dlatego że żaden kraj na świecie, nawet Izrael, który jest stosunkowo małym krajem i bardzo dobrze przygotowanym, nie jest w stanie przechwycić 100 proc. środków napadu powietrznego, czyli dronów, rakiet, które są wystrzeliwane w jego kierunku. I w przypadku Polski jest tak samo - powiedział Michał Dworczyk.

Komunikat MON

Jego zdaniem, "po pierwsze, trzeba mówić obywatelom prawdę". Po drugie, trzeba budować - i to jest akurat prostsze, niż zestrzeliwanie każdego środka napadu powietrznego - system wczesnego rozpoznawania i wczesnego informowania obywateli - mówił.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało wcześniej, że "Siły Zbrojne RP posiadają różne rodzaje zdolności do zapewnienia osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej wyznaczonych obiektów, w tym aglomeracji miejskich". Jak podkreślił resort działania te są szczególnie intensywne we wschodniej i centralnej Polsce, a polegają one "na współpracy kilku systemów obrony powietrznej" i "uczestniczą w nich także nasi sojusznicy".

"Obrona powietrzna Polski nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta. Jest to system zintegrowany, którego elementy są rozmieszczane i wykorzystywane adekwatnie do aktualnej sytuacji, oceny zagrożeń oraz priorytetów obronnych państwa" - zaznaczył MON.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolskie miasta bez ochrony przed atakiem z powietrza? "Trzeba się liczyć, że będą ofiary" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj