Dziennik.pl logo

Oni zdaniem Polaków stracili na bitwie o TK. Sondaż pokazuje, że prawica rośnie w siłę

Sejm
Jak rozkładałyby się siły polityczne w Sejmie, gdyby wybory odbyły się teraz?/PAP
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa. Jak wpływa na preferencje polityczne Polaków. Najnowszy sondaż pokazuje, jak wyglądałby układ sił w Sejmie, gdyby wybory odbyły się teraz. KO ma powody do głębszej refleksji.

Wybory do parlamentu w Polsce zaplanowane są na jesień 2027 r. Choć najwięcej osób poparłoby dziś Koalicję Obywatelską, to nie ona objęłaby władzę - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Na najwięcej miejsc w Sejmie mogłaby liczyć natomiast koalicja partii prawicowych. Badanie zostało przeprowadzone na tle wydarzeń toczących się wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Koalicja Obywatelska traci poparcie

Według najnowszego badania w wyborach parlamentarnych Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na poparcie na poziomie 27,2 proc. Jest to spadek o 2,5 p.p. w porównaniu z poprzednim sondażem przeprowadzonym na zlecenie Wirtualnej Polski.

Konfederacja rośnie w siłę

Na podium znalazła się także Konfederacja. Ugrupowanie Sławomira Mentzena odnotowało poparcie na poziomie 13,3 proc. głosów. Jest to wzrost o 0,1 punktu procentowego. Tuż za tą partią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej pod wodzą Grzegorza Brauna. Chęć oddania głosu na to ugrupowanie zadeklarowało 11,6 proc. badanych (wzrost o 0,6 pkt proc.). Na Nową Lewicę zagłosować chce 7,1 proc. pytanych. Jest to spadek o 0,2 pkt proc. Ugrupowanie Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego zyskało poparcie 5,2 proc. badanych.

Te partie nie weszłyby do Sejmu

Pod progiem wyborczym znalazły się Partia Razem (3,8 proc. głosów, wzrost o 0,6 pkt proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (z wynikiem na poziomie 2,9 proc., spadek o 1,5 pkt proc.). Żaden respondent nie wskazał na Polskę 2050 (spadek o 0,4 pkt proc.).

Polska prawica dochodzi do władzy

Na najwięcej miejsc w Sejmie mogłaby liczyć Koalicja Obywatelska, która wprowadziłaby do tej izby 172 posłów. Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby 108 parlamentarzystów, natomiast Konfederacja - 73. Konfederacji Korony Polskiej przypadłoby 61 miejsc w Sejmie. Nowa Lewica uzyskałaby 30 mandatów, natomiast ugrupowaniu Rozwój Plus przypadłoby ich 16. Taki układ sił oznacza, że na najwięcej miejsc w Sejmie mogłaby liczyć niepotwierdzona jeszcze koalicja partii prawicowych. Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej dysponowałyby razem większością 258 mandatów w 460-osobowym Sejmie. Koalicja Obywatelska i Lewica mogłyby razem liczyć na zaledwie 202 mandaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOni zdaniem Polaków stracili na bitwie o TK. Sondaż pokazuje, że prawica rożnie w siłę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj