Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjant postrzelił kolegę

14 stycznia 2009, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nieszczęśliwy wypadek podczas operacji zielonogórskiej policji. Oficer postrzelił swojego kolegę, gdy jechali zatrzymać niebezpiecznych przestępców. Policjant jest ranny w udo.

Strzał padł tuż po godzinie 13 w centrum Zielonej Góry, przy placu Wyzwolenia.

"Funkcjonariusze podróżowali nieoznakowanym radiowozem. W pewnym momencie uderzył w nich inny samochód. Wtedy broń wypaliła" - mówi DZIENNIKOWI jeden z funkcjonariuszy zielonogórskiej policji proszący o zachowanie anonimowości. Policjant został ranny w udo. Z informacji od lekarzy wynika, że jego życiu nic nie zagraża. Krwotok udało się zatamować.

"Broń, która wypaliła, należała do naczelnika wydziału przestępczości gospodarczej zielonogórskiej policji. To nieszczęśliwy wypadek" - tłumaczy nasz rozmówca. Najprawdopodobniej autem, które uderzyło w radiowóz, uciekali mężczyźni, którzy mieli być zatrzymani. To szajka zajmująca się wyłudzaniem kredytów. Nie jest wykluczone, że błędem oficera była jazda z odbezpieczoną bronią. Wszystkie szczegóły zdarzenia zostaną teraz wyjaśnione w specjalnym śledztwie pod nadzorem prokuratury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj