"Zachowanie banku jest nieuczciwe w stosunku do klientów, bo " - mówi analityk firmy doradczej Expander Jarosław Sadowski.
36-letni Daniel z Warszawy zaciągnął kredyt w mBanku w maju 2005 roku na kwotę około 270 tys. zł. W tym czasie oprocentowanie kredytu wynosiło 2,75 proc. Co kilka miesięcy od tamtego czasu otrzymywał z banku informację, że na podstawie decyzji zarządu . "Rozumiałem to i zgadzałem się, w końcu to normalne zjawisko" - mówi. W tej chwili oprocentowanie kredytu Daniela wynosi 4,25 proc.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w ostatnich miesiącach Narodowy Bank Szwajcarii - z 2,7 do 0,5 proc. Efektem było obniżenie oprocentowania pożyczek, co wynagrodziło kredytobiorcom wzrost kursu franka w stosunku do złotówki. Raty w ostatnich miesiącach . W większości banków, oprócz mBanku i Multibanku. "Ta sytuacja woła o pomstę do nieba, bank zwyczajnie odrabia sobie swoje straty kryzysowe na nas" - mówi inny klient mBanku, 30-letni Adam.
"Jestem posiadaczem dwóch kredytów w tym banku. Jeden udzielany na starych zasadach, drugi na nowych" - mam więc dokładne porównanie, w jaki sposób kształtuje się oprocentowanie. Ten stary, sprzed września 2006 roku, jest obecnie oprocentowany na poziomie 3,55 proc., a późniejszy na 1,77 proc." - mówi Radosław z Warszawy.
Problem wynika z tego, że - a do tej pory były to decyzje wyłącznie o podwyżkach. Klienci, którzy wzięli kredyty później, mają już oprocentowanie określane na podstawie wysokości stóp procentowych oraz marży.
Kilka dni temu, po licznych dyskusjach na forum mBanku, klienci postanowili założyć własne. Dziś działają już dwie strony - mstop.pl i nabiciwmbank.pl , na których z. Od wtorku na mstop.pl podpisało się ponad 200 osób. Grożą, że przeniosą kredyty do innych banków. Szacują, że .
- dowiedział się DZIENNIK. Osoby, które mają w tej chwili oprocentowanie na poziomie 3,95 proc., dostały propozycję: marża w wysokości 3,4 proc. plus wysokość stóp procentowych (tzw. LIBOR) - teraz 0,7 proc, w sumie 4,1 proc. Jeśli ktoś brał kredyt po wrześniu 2006, czyli później niż opisywani klienci, ma teraz 1-1,2 proc. marży, co daje oprocentowanie w wysokości 1,7-2,2 proc.
", średnio marże wynoszą 1,5 do 2 proc." - mówi analityk firmy doradczej Expander Jarosław Sadowski. "Kiedy dodatkowo kryzys ustąpi i stopy procentowe wzrosną do normalnych 2-2,5 proc., klientom w ogóle nie będzie się to opłacać" - dodaje.
Z kolei . "Decyzje zarządu powstają na podstawie analizy rynku i mogą być wdrażane z opóźnieniem" - mówi rzecznik prasowy Multibanku Mateusz Żelechowski. ", czyli wyliczanie oprocentowania na podstawie stóp procentowych dla kredytów plus marża" - dodaje.
Część klientów twierdzi jednak, że takiej propozycji nie otrzymała. Inni na warunki banku się nie godzą. "Teraz chcą nam zaproponować nowe oprocentowanie kredytów, na warunkach, jakbyśmy brali je dzisiaj. Kredyty są brane prawie trzy lata temu bądź wcześniej. Dobrze zabezpieczone, bo ceny nieruchomości wzrosły, regularnie spłacane. " - mówi Radosław z Warszawy.