Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryś Bohun dostanie protezę

20 lutego 2009, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryś Bohun dostanie protezę
Inne
Waleczny ryś Bohun, który aby uwolnić się ze śmiertelnej pułapki, próbował odgryźć sobie łapę, dostanie protezę. To pierwszy taki przypadek na świecie. Do tej pory ze sztuczną nogą chodziły panda i słoń, ale ryś jest równie cenny. Proteza ma mu ułatwić życie w wolierze w Mikołowie.

Dramat Bohuna zaczął się na początku stycznia. Podczas przeskakiwania przez ogrodzenie szkółki leśnej w okolicach Narola w Bieszczadach w siatce zaklinowała mu się łapa. Zwierzę męczyło się przez wiele godzin i w akcie desperacji, aby odzyskać wolność, próbowało odgryźć sobie łapę. Na szczęście walczącego rysia znaleźli leśnicy, którzy akurat patrolowali szkółkę. Zwierzę przewieziono do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Tutaj weterynarz Andrzej Fedaczyński stwierdził, że łapy nie da się już uratować i musiał ją amputować.

Dzikie zwierze pozbawione kończyny nie ma szans na wolności, dlatego ryś trafił do Leśnego Pogotowia w Mikołowie pod Katowicami. - Pierwsze dni to był dla niego ogromny stres. W ogóle nie chciał jeść, panicznie chował się przed ludźmi - opowiada Jacek Wąsiński, który prowadzi pogotowie.

To tutaj ryś dostał imię. "Bohun, bo pochodzi ze Wschodu i dlatego, że jest bardzo waleczny" - mówi Wąsiński, który do woliery rysia zagląda kilka razy dziennie, a nawet w nocy. "On uczy się żyć na trzech łapach. A pamiętajmy, że ryś chodzi w poziomie, ale też w pionie, bo wspina się po drzewach" - tłumaczy opiekun zwierzęcia.

Bohun powoli odzyskuje siły. Zjada już codziennie trzy kilogramy sarniny, wołowiny i drobiu. Nauczył się nawet wspinać po konarze na wysokość trzech metrów. Ciągle jednak chowa się przed ludźmi, których panicznie się boi.

Aby choć trochę poprawić los Bohuna, adoptowała go organizacja WWF. Ekolodzy nawiązali już kontakt z Anglikiem Glynem Heathem, który specjalizuje się w pomaganiu okaleczonym zwierzętom. Heath obiecał zrobić dla rysia z Bieszczad protezę amputowanej łapy. Bohun stanie się więc pierwszym na świecie rysiem z protezą. Wcześnie dr Heath robił sztuczne kończyny m.in. dla pandy i słonia.

Na wiosnę zespół doktora wraz z Andrzejem Fedaczyńskim odwiedzi Bohuna, żeby zrobić gipsowy odlew jego łapy. Na tej podstawie wykonana zostanie proteza. Sfinansuje ją WWF.

Organizacja prowadzi szeroką kampanię na rzecz ratowania polskich rysiów. Żyje ich u nas już tylko 200.

Tymczasem Japońskie Stowarzyszenie Ochrony Żółwi Morskich ogłosiło, że zamierza wyposażyć w protezy żółwicę o imieniu Yu. Został ona najprawdopodobniej okaleczona przez rekina. Jej zdolność pływania została ograniczona o 40 proc. Japończycy specjalizują się w produkcji syntetycznych płetw, m.in. dla delfinów zranionych w rybackich sieciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj