Dziennik Gazeta Prawana logo

W pierwszej klasie będą powtarzać zerówkę

16 marca 2009, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W pierwszej klasie będą powtarzać zerówkę
Inne
Kiedy mowa o reformie obniżającej wiek rozpoczęcia edukacji szkolnej, eksperci martwią się losem sześciolatków. Tymczasem najbardziej poszkodowani mogą okazać się ich o rok starsi koledzy. Dlaczego? Bo siedmiolatki będą powtarzały w pierwszej klasie materiał z... zerówki.

" Tak naprawdę może być dla nich stracony rok" - przyznaje redaktor naczelny Wydawnictwa Pedagogicznego Operon Paweł Komisarczuk.

Jak tłumaczy - wszystkie podręczniki dla przyszłorocznych pierwszoklasistów są przygotowywane według nowych wytycznych, a są one powtórzeniem tego, co było w programie dla obecnych zerówek. "Wydawcy nie mogą robić inaczej podręczników, bo byłyby odrzucone przez rzeczoznawców Ministerstwa Edukacji" - dodaje.

>>> Nie eksperymentujmy na dzieciach

To, że wymagania dla pierwszoklasistów zostały bardzo obniżone, przyznają także pedagodzy. Jak twierdzą, będzie jak dotychczas w ostatnim roku przedszkola bardzo dużo zabawy, wiele wycieczek, dzieci znowu skupią się na kaligrafii i jeszcze raz będą uczyć się podstaw pisania i czytania.

Dlatego, zdaniem rodziców siedmiolatków ich dzieci, które są w tym okresie bardzo chłonne, zostaną poświęcone dla dobra kolejnych roczników.

Dziewczynka całkiem sprawnie czyta, zaczęła pisać, z dodawaniem i odejmowaniem do stu nie ma problemów. Co z tego? Od września pójdzie do pierwszej klasy, gdzie będzie uczyć się tego wszystkiego od nowa.

Także inni rodzice siedmiolatków są rozgoryczeni. "Pani minister Hall, co z naszymi dziećmi? Dlaczego cofa je pani w rozwoju? Dzieci powinny w szkole uczyć się nowych rzeczy, a nie powtarzać program dla sześciolatków.

"Dlaczego nasze dzieci jeszcze raz mają powtarzać zerówkę w szkole? To jest chore" - pyta inna matka. I dodaje, że rodzice 6-latków mają jakiś wybór: mogą posłać dzieci do szkoły lub nie. Rodzice dzisiejszych siedmiolatków tego wyboru nie mają. Muszą posłać je do pierwszej klasy, która uwsteczni dziecko.

>>>Sześciolatki i tak pójdą do szkół

Z problemu zdają sobie sprawę także nauczyciele, którzy zachodzą w głowę, jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji i nie dopuścić, żeby ten rocznik jednak nie był stracony. "Mam problem ze znalezieniem dobrych podręczników, które sprawią, że dzieci jednak będą się rozwijać" - mówi Marta Kulik, nauczycielka wychowania początkowego z jednej z warszawskich szkół.

. "Przygotowaliśmy płyty i książki z dodatkowymi zadaniami, żeby nauczyciele mogli prowadzić indywidualny program nauczania. Znajdują się one w podstawowym pakiecie z podręcznikami do pierwszej klasy. Takie dodatki szykuje większość wydawnictw" - mówi Komisarczuk. To jednak może nie wystarczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj