Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wszystkie dzieci nauczą się pisać

18 czerwca 2009, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jedne sześciolatki nauczą się pisać, inne nie
Jedne sześciolatki nauczą się pisać, inne nie/Inne
Ci, którzy zapisali sześcioletnie dzieci do zerówek są w szoku. Nie wiedzieli, że edukacja ich pociech nie obejmie nauki pisania. A sześciolatki, które pójdą do szkoły, będą się tego uczyć. Rodzice dzieci z zerówek boją się, że ich dzieci będą miały dużo gorszy start.

Nikt nie poinformował rodziców, którzy zapisali swe sześcioletnie dzieci do zerówek, a nie do szkoły, że reforma zakładająca obniżenie wieku szkolnego, ma taką wadę. Chodzi o to, że program nauczania dzieci z pierwszej klasy i program edukacyjny dla zerówek nie jest zbieżny. A powinien być. Niedopuszczalna jest bowiem taka sytuacja, w której w jednym budynku, dzieci w tym samym wieku dzielone są na piśmienne i na niepiśmienne.

Za rok będzie dochodziło do sytuacji, w której sześcioletni Jaś - uczący się dopiero odróżniania prawego kierunku od lewego - będzie spotykał na przerwach równolatkę Anię - już chwalącą się znajomością elementarza. Rodzice byli dotąd przekonani, że tak nie będzie. Myśleli, że przeniesienie zerówek do budynków szkół podstawowych ma sens wtedy, gdy przedszkolaki nie siedzą w ławkach, ale uczą się mniej więcej tych samych rzeczy, co dzieci z pierwszej klasy.

Większość rodziców zorientowało się dopiero na spotkaniach informacyjnych, już po zapisaniu dzieci do zerówek. Niektórzy nawet zmieniają decyzję. Tak jak Iza Ciołkowska z Warszawy, która przepisała sześcioletnią córkę Adę do pierwszej klasy. Zrezygnowała z zerówki, zwłaszcza że zerówka Ady byłaby też w szkole. Na korytarzu Ada spotykałaby koleżanki z podwórka zapisane do pierwszej klasy - pisze "Gazeta Wyborcza".

Kto postawił rodziców w takiej sytuacji? Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ale niechcący. Bo kiedy w ubiegłym roku w Sejmie trwały dyskusje, czy puścić sześciolatki do szkół, MEN miało już gotowy program nauczania dla przedszkoli i pierwszych klas. Program oparty na założeniu, że ustawa o obniżeniu wieku szkolnego wejdzie w życie i przedszkole będą kończyć dzieci pięcioletnie, a szkołę zaczynać sześciolatki - pisze "Gazeta Wyborcza".

To dlatego w programie napisano, że na koniec edukacji przedszkolnej dzieci mają umieć np. określić kierunki oraz miejsca na kartce papieru, słuchać opowiadań i baśni oraz "interesować się czytaniem i pisaniem". Ale nie czytać i pisać - to dopiero w pierwszej klasie - dodaje gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj