Metallica, Queen, Carlos Santana, Amy Winehouse - to tylko niektóre z długiej listy megagwiazd, które występowały na Rock in Rio. Festiwal trzy razy odbywał sie w Rio de Janerio, potem powędrował do Lizbony i Madrytu. Kolejnym przystankiem
miała być Warszawa.
Tak się nie stanie. choć wcześniej wydawało się, że jest na to
ogromna szansa.
"" - mówi wiceprezydent Andrzej Jakubiak.
>>> Zobacz harmonogram tegorocznego festiwalu w Jarocinie
Jako pierwszy o możliwości organizacji imprezy w Polsce napisał w grudniu ubiegłego roku tygodnik "Newsweek". Przedsiębiorstwo nie jest w Warszawie anonimowe, bo już wcześniej udanie współpracowało przy instalacji największej w kraju
choinki świątecznej pod Pałacem Kultury.
Festiwal miał się odbyć na łące przy ul. Radzymińskiej na warszawskim Targówku. To to samo miejsce, które wcześniej upatrzyli sobie wspierani przez PiS kupcy ze stadionu Dziesięciolecia.
Działka ma bardzo dobrą lokalizację, która po imprezie masowej pozwala szybko rozwieść tysiące ludzi.
Sam festiwal finansowany jest z pieniędzy sponsorów i z wpływów biletów, miasto miałoby jedynie przygotować infrastrukturę. "" - mówi wiceprezydent Andrzej Jakubiak.
Zdaniem ratusza to za dużo. "W Warszawie ciągle brakuje miejsca z dobrą infrastrukturą do organizacji dużych
imprez plenerowych, ale uznaliśmy, że w czasach kryzysu ważniejsze są inne potrzeby, jak budowa głównych dróg, rozwój komunikacji" - mówi Jakubiak.