Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska siódmą potęgą Unii

13 maja 2009, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wśród zalewu doniesień o kryzysie, recesji i bezrobociu, jest wreszcie jakaś dobra nowina dla Polski. W tym roku nasz kraj będzie miał siódmą co do wielkości gospodarkę w Unii - wynika z prognoz Eurostatu. Pod względem wartości dochodu narodowego pierwszy raz wyprzedzimy Szwecję i Belgię.

Jeszcze w rankingu największych potęg gospodarczych Europy zajmowaliśmy . Ale już rok później udało nam się wyprzedzić Danię, a w 2006 roku - Austrię. Wyliczona w euro wartość towarów i usług wytworzonych w Polsce okazała się po raz pierwszy większa niż w tych państwach. Skąd ten skok? - tłumaczy nam Amelia Torres, rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. gospodarczych.

Na razie to tylko statystyka, bo . Ale ta statystyka przekłada się na naszą polityczną pozycję w Unii. Prezydent uważa wręcz, że .

>>> Polska gospodarka już się kurczy?

"Polska już stała się integralną część Zachodu. Jesteśmy krajem rozwiniętym, choć jeszcze stosunkowo ubogim. Czyli takim, który ma wszystkie instytucje nowoczesnej gospodarki, ale potrzebuje czasu, aby nadgonić cywilizacyjne opóźnienia" - potwierdza prof. Witold Orłowski.

Także Jacek Saryusz-Wolski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, uważa, że już nie tylko pod względem gospodarczym, ale także politycznym . I ma silniejszą pozycję niż np. Szwecja czy Belgia. "Nie tylko stopniowo nadrabiamy opóźnienia ekonomiczne, ale potrafimy też znaleźć sojuszników w walce o konkretne sprawy w Unii" - tłumaczy.

Paradoksalnie . Polska gospodarka okazała się bardziej odporna na recesję niż gospodarki w krajach zachodnich. W tym także Szwecji i Belgii.

Mimo wszystko , aby stać się krajem bardzo bogatym. Z dochodem narodowym wartym około 350 mld euro wyprzedzamy co prawda Szwecję i Belgię, ale to przecież kraje, które mają czterokrotnie mniej mieszkańców. Hiszpania - z porównywalną do naszego kraju liczbą obywateli - ma trzykrotnie większą gospodarkę (1,1 biliona euro).

Wartość wytworzonych u nas w ciągu roku towarów i usług jest siedmiokrotnie mniejsza niż po zachodniej stronie Odry. Dlatego nawet niektóre landy Republiki Federalnej jak Bawaria mają większy dochód narodowy niż Polska.

Z prognoz Eurostatu wynika, że . Wyprzedzająca nas 15-milionowa Holandia ma bowiem dziś blisko dwukrotnie większy dochód narodowy od Polski. A zajęcie piątej pozycji, czyli wyprzedzenie Hiszpanii, pozostaje na razie odległą prognozą.

Mimo to eksperci Komisji Europejskiej twierdzą, że . U nas ceny usług i towarów są przeważnie o wiele niższe niż na Zachodzie. Gdyby ich wartość szacować według cen z Niemczech lub z Francji, wartość polskiej gospodarki znacząco by urosła.

Właśnie dlatego Bruksela wylicza, że . Inaczej mówiąc - przeciętna polska rodzina może wydać dwa razy mniej niż niemiecka, szwedzka czy belgijska na wszelkie towary i usługi. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu musieliśmy się zadowolić trzykrotnie mniejszymi dochodami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj