Dziennik Gazeta Prawana logo

Rostowski po angielsku: Może być recesja

13 maja 2009, 06:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rostowski po angielsku: Może być recesja
Inne
Po polsku minister finansów zapewnia, że nasza gospodarka jest w dobrej kondycji. Ale po angielsku, dla "Financial Times", Jacek Rostowski mówi, że złe prognozy Komisji Europejskiej mogą być trafne. Dodał, że wprowadzenie euro 1 stycznia 2012 roku staje się coraz mniej realne.

"Nie zgadzamy się z prognozą Komisji Europejskiej. Uważamy, że jest ona błędna. Nasze prognozy, według których dalej przewidujemy wzrost gospodarczy w Polsce, są bardziej wiarygodne" - przekonywał.

Wczoraj jednak już zmienił ton. "Zakładamy, że Polska w 2009 r. odnotuje wzrost gospodarczy, ale biorąc pod uwagę dużą niepewność, - oświadczył w rozmowie z "FT" Rostowski.

>>>Natalli-Świat: Rostowski się skompromitował

Minister finansów po raz pierwszy tak wyraźnie dał też do zrozumienia, że dotychczasowego planu przyjęcia euro będzie bardzo trudno dotrzymać . "Termin 1 stycznia 2012 r. jest nadal realny, ale może wymagać pewnej zwłoki. Gdy nadciąga światowy kryzys, naiwnością byłoby udawanie, że nie ma on żadnego wpływu. Jeśli termin zostanie przesunięty o rok, nie będzie to koniec świata" - powiedział brytyjskiemu dziennikowi Rostowski.

Do tej pory oceny naszej gospodarki przez rząd i KE różniły się radykalnie

Ale ekonomiści są zdziwieni wypowiedzią Rostowskiego, bo w ciągu ostatniego tygodnia nie pokazały się żadne nowe dane mówiące o zmianie sytuacji. Uważają, że zmiana tonu wobec prognoz komisji to przygotowywanie gruntu pod czerwcową nowelizację budżetu. Minister szuka też alibi do przesunięcia terminu wejścia do strefy euro. "Z powodu ekonomicznych zawirowań najwcześniejszym terminem przyjęcia euro jest rok 2015. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego rząd nie będzie jednak chciał tego powiedzieć otwartym tekstem" - przekonuje były wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka.

A były minister finansów Mirosław Gronicki zarzuca resortowi zbytni optymizm. a resort finansów zakłada w tym okresie znaczny wzrost przychodów podatkowych. To, czy Komisja Europejska trafi z prognozami, nie ma większego znaczenia. Ważne, jak z narastającymi problemami poradzi sobie Ministerstwo Finansów, a tu nie mamy żadnych zapowiedzi" - mówi Gronicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj