Z czarnej limuzyny, kierowanej przez szofera, wysiada unijny komisarz do spraw przedsiębiorstw. Ubrany w szary kombinezon typu ogrodniczki. Z kieszeni wystaje mu klucz francuski, na głowie ma berecik z antenką, na nogach robocze obuwie. Poprawia torbę z narzędziami, a potem zabiera się do naprawy cieknącej rury. To nie żart! 350 urzędników z Komisji Europejskiej w końcu weźmie się do roboty. Będą pracować jako pomocnicy piekarzy czy nawet wywozić miejskie śmieci!
W Brukseli ruszył właśnie program "Doświadczenie w firmie". Unijni urzędnicy na własnej skórze mają się przekonać, jak działają przedsiębiorstwa. Po to, by nie tworzyć głupich przepisów. Przy okazji będą objaśniać robotnikom zawiłości europejskiej polityki. Zgodnie z zasadą: Unia bliska obywatelowi. Każdy z 350 urzędników musi przepracować w ten sposób cały tydzień!
"Nie wszyscy urzędnicy rozumieją problemy i specyfikę małych i średnich przedsiębiorstw. Powinni je poznać, zdobywając bezpośrednio doświadczenie w takich firmach" - twierdzi unijny komisarz do spraw przedsiębiorstw, Guenter Verheugen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|